Szymborska pupilkiem prawicy nie była. Wiadomo. Po części z uwagi na przeszłość i fascynację stalinizmem, po części zaś dlatego, że ostatnimi laty poparła niewłaściwą stronę polityczną. W wyborach prezydenckich Komorowskiego. Nikt Szymborskiej kochać nie musi, wypada jednak pochylić się nad wiadomością o śmierci noblistki z szacunkiem.
Wszystkim, którzy szacunek wobec zmarłych uważają za normę zachęcam do poczytania komentarzy czytelników Gazety Polskiej (Katolików z krwi i kości i to kości wszystkich od małego palca do czubka głowy), pod skromną dwuzdaniową notatką PAP-owską na stronie GP, która jest jedynym śladem informacyjnym po śmierci polskiej noblistki.
Zacni czytelnicy Gazety Polskiej, przy aprobacie moderatorów strony niezależna.pl w niezwykle ordynarny i obsceniczny sposób bezczeszczą pamięć po zmarłej. Komunistka, żydówa, polonofob, stalinowska szmata. To tylko niektóre z wypowiedzi prawdziwych Polaków.
Trud redaktora Sakiewicza nie poszedł na marne. Prężne, propolskie umysły dzięki GP nam się wykluwają.
http://niezalezna.pl/22738-wislawa-szymborska-nie-zyje


Komentarze
Pokaż komentarze (43)