Niech się pan nie da zakrzyczeń i wpędzić w poczucie winy. Wszyscy trzeźwo myślący ludzie widzieli w przekazach TV, że został pan sprowokowany. W sumie głupio się stało, bo dla mnie jest oczywiste, że Stankiewicz od poczatku o to chodziło. Gdyby utrzymał pan zimną krew nie wywołałaby tej afety. Niestety udało się jej i trzeba ten wrzask przetrwać.
Swoją drogą to ciekawe, że bluzgający na wszystkie strony miłosnicy TV Trwam atakujący dziennikarza Polsatu zostali przez prawicę uznani wręcz za bohaterów. Kibole, którzy skopali operatorkę kamery na słynnym już finale Pucharu Polski w Bydgoszczy, wkrórce po tym przez PIS i Kaczyńskiego porównywani byli do patriotów z AK. A tu za przesunięcie kamery namolnej dziennikarki taki krzyk.
Skoro Stankiewicz została pobita, bo i takie przekazy juz słyszę, czy też poturbowana, to powinna niezwłocznie udać się do szpitala w celu dokonania obdukcji. Ale tak na poważnie, jaka obdukcja? Przecież cierpiętnicy najblizszych tygodni nic się właściwie nie stało. Podobno został zdewastowany sprzęt. Proszę pokazać ten sprzęt. Pewnie powstaje już kolejny materiał o martyrologii przesladowanego narodu. Zapewne wkrótce dzieło to zasili kolejne wydanie Gazety Polskiej. Z czegoś ta prasa wyżywić się musi. Jak nie ma się argumentów, to trzeba posuwać się do prowokacji.
A i jeszcze jedno, już kilka godzin po zdarzeniu pod Sejmem widziałem, tym razem na portalu W polityce oparte na SB-ckich materiałach paszkwile na Niesiołowskiego. Jak widać stare, dobre metody polskiej prawicy nigdy nie zawodzą.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)