Prokuratura na konferencji prasowej odniosła się do rewelacji Rzeczpospolitej i zaprzeczyła faktowi odnalezienia śladów trotylu we wraku TU-154. To ciekawe o tyle, że to właśnie na ustalenia prokuratury powoływała się Rzepa. Jak się okazuje redaktory bardzo twórczo rozwinęły wskazania specjalistycznych urządzeń pod tezę o zamachu. Musieli przecież wiedzieć, że wywołają medialną burzę. Bo chyba o to chodziło. Zamęt, histeria, konferencje prasowe, dalsze teorie spiskowe i wysoka cytowalność i w końcu sprzedaż gazety. Wiele ludzi pozywi się na tym artykule. Sakiewicz i spółka już doznają ekstazy. Podobnie portal braci Karnowskich. O Rzepie już wspomniałem. Kaczyński maszeruje po korytarzach i opowiada o zamordowaniu prezydenta. A co z tymi rodzinami o których tak troszczy się prawica? Rano zamach, po południu fuszerka, potem zapewnie Gmyz i koledzy pójdą w zaparte. Ziemkiewicz wysmaruje jakiś felietonik o tuskolandzkiej prokuraturze która, nic tam nie wie. Trotyl był i już, a kto mówi że nie, zdrajca.
3823
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (33)