Dzisiaj reprezentacja Polski w piłce nożnej rozegra ostatnie towarzyskie spotkanie przed zbliżającymi się jesiennymi meczami eliminacji MŚ RPA 2010. Spotkania te będą o tyle ważne że nasza reprezentacja po wpadkach w Bratysławie i Belfaście, nie może pozwolić sobie na stratę kolejnych punktów. Utrata ich może oznaczać koniec marzeń o przyszłorocznym Mundialu. Co do dzisiejszego spotkania z reprezentacją Grecji, to nie ma ono większego gatunku emocjonalnego. Powiedziałbym że nawet nie byłoby specjalnie o czym pisać, gdyby nie jeden mały fakt, spotkanie to będzie debiutem w polskiej reprezentacji Ludovica Obraniaka.
Piłkarz ten w tym roku dostał obywatelstwo polskie. Będzie on trzecim piłkarzem z podwójnym paszportem który zadebiutuje w reprezentacji. Wcześniej byli to Emmanuel Olisadebe oraz Roger Guerreiro. Obaj w znaczący sposób wzmocnili reprezentacje. Olisadebe był bohaterem eliminacji do MŚ Korea/Japonia 2002, dzięki jego bramkom reprezentacja uzyskała awans na wielką imprezę piłkarską po 16 latach przerwy. Jednak po Mundialu kariera Olisadebe w reprezentacji dobiegła końca. Emmanuel przestał strzelać bramki i po pewnym czasie zrezygnowano z jego usług. Łącznie w latach 2000-04, rozegrał dla Polski 25 meczów strzelając 11 bramek. Olisadebe jest już dzisiaj 31-letnim piłkarzem, a reprezentacja z pewnością nie będzie już miała z niego pożytku. Drugim przypadkiem jest Roger Guerreiro, piłkarz Legii Warszawa obywatelstwo otrzymał przed Euro 2008 Szwajcaria/Austria. Roger w porównaniu z Olisadebe nie jest napastnikiem ale pomocnikiem. Przyznanie obywatelstwa było słuszne, ponieważ na Euro 2008, obok Artura Boruca był najlepszym piłkarzem Polski. Strzelił jedynego gola dla reprezentacji na tej imprezie w meczu z Austrią zakończonego remisem 1-1. Marne to pocieszenie bo Polska na Euro była jedną z najsłabszych drużyn. Obecnie Roger ciągle występuje w reprezentacji. Do tej pory rozegrał w niej 17 spotkań strzelając 4 bramki.
Jednak debiutujący dzisiaj Ludovic Obraniak, przy całym szacunku do wyżej wymienionych jest graczem innego kalibru, można powiedzieć że to inny rozmiar kapelusza. Obraniak w porównaniu do Olisadebe i Rogera, nie jest całkowitym obcokrajowcem w naszej kadrze. Obraniak ma polskie korzenie, ponieważ jego dziadek był Polakiem, pochodził z miejscowości Pobiedziska w okolicach Poznania. Ludovic w porównaniu do wyżej wymienionych, sam zgłosił chęć gry z orłem na piersi. Ludovic Obraniak jest obecnie jedną z największych gwiazd ligi francuskiej, a z pewnością liderem swojego klubu OSC Lille. Do Lille trafił w 2007 roku przechodząc z FC Metz. Szybko stał się ulubieńcem kibiców Lille. A sezon 2008/09 był najlepszym w jego karierze, we francuskiej Ligue1 strzelił 9 bramek, co jest dużym osiągnięciem jak na bocznego pomocnika.
A więc chyba trudno byłoby oczekiwać większego wzmocnienia dla naszej reprezentacji niż Obraniak, należy również dodać że Obraniak jest piłkarzem bardzo perspektywicznym ponieważ w listopadzie skończy dopiero 25 lat. A to oznacza że Obraniak dopiero wchodzi w wiek najlepszy dla piłkarza. Ludovic z pewnością obok świetnej gry będzie wyróżniał się masą tatuaży na ciele, najbardziej wyróżniającym tatuażem na ręce jest Matka Boska!!! Co wśród wielu osób powinno wzbudzić zdziwienie. Jeżeli Polska ma awansować na MŚ RPA 2010, to wraz z przybyciem Obraniak jej szanse wprost proporcjonalnie rosną, co powinno wzbudzić optymizm w wielu fanach futbolu. Nawet jeżeli nie uda się awansować, to przed nami impreza docelowa jaką będzie Euro 2012 Polska/Ukraina. A Obraniak będzie miał wtedy 28 lat i będzie w najlepszym wieku dla piłkarza, obok Jakuba Błaszczykowskiego i Ireneusza Jelenia (?) powinien być największą gwiazdą reprezentacji Polski. A więc dzisiejsze spotkanie z Grecją będzie pod tym względem wyjątkowe, ponieważ będzie debiutem Obraniaka w polskich barwach. Bardzo dziwne jest to że z usług tak wszechstronnego gracza nie skorzystała reprezentacja Francji, ale to już nie nasz problem. Z pewnością Francuzi którzy obecnie przeżywają piłkarski kryzys, być może już za parę miesięcy "będą pluć sobie w brodę", oczywiście ku naszemu zadowoleniu. Ludovic Obraniak, a po naszemu Ludwik Obraniowski to wielka szansa dla naszej kadry, myślę że już niedługo imię i nazwisko tego piłkarza będzie szerzej znane nie tylko kibicom piłkarskim, czego państwu i sobie życzę.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)