Taki wpis nie pojawił się w żadnej dzisiejszej gazecie i dobrze bo mógłby jeszcze bardziej podgrzać emocję ludziom którzy byli przeciwni sobotniemu koncertowi. Wszystkie dzisiejsze dzienniki są zgodne, w sobotę wieczorem odbyło się niesamowite show. Dziennikarze wszystkich redakcji zachwycają się koncertem Madonny. Najdalej chyba poszedł Fakt, ale trudno się dziwić skoro to brukowiec. Tytuł brzmi "Madonna była boska" a na górze dopisek mniejszymi literami "Wbrew jęczeniu starych pryków". Oczywiście gazeta powinna do tych starych pryków zaliczyć również mnie, ponieważ byłem przeciwnikiem koncertu tak kontrowersyjnej osoby w ważne święto kościelne. Oczywiście nie protestowałem szczególnie i nie poszedłem z obrazem Matki Boskiej Jasnogórskiej w okolice koncertu, jak to zrobiła mała grupka działaczy LPR. Trudno się im dziwić, bo są to osoby podobnie nawiedzone co europosłanka Senyszyn, tylko w przeciwną stronę.
Gazeta Fakt zachwyca się wszystkim co się działo w sobotę wieczorem. Zaczynając od kondycji fizycznej artystki (trudno się dziwić w końcu zaczynała od filmów, które według Jarosława Kaczyńskiego większość internautów ogląda "żłopiąc" piwo) a kończąc na strojach (genialnie się wpisują w te filmy). Według gazety 80 tysięcy ludzi było zachwyconych popisami "starszej pani" w końcu dzień po koncercie skończyła 51 lat. Publiczność odśpiewała gwieździe gromkie sto lat oraz uniosła do góry białe serca. Artystka była bardzo wzruszona reakcją publiczności, do takiego stopnia że pół godziny później była już w samolocie. Ogromny szum i podniecenie fanów trwało niecałe dwie godziny, ludzie wychodzący z koncertu wzruszyli się do podobnego stopnia co babcie po pielgrzymce Radia Maryja. Różnica w tym taka że ojciec Rydzyk bawi nie dwie godziny ale dwa dni oraz pielgrzymka Radia Maryja jest bezpłatna, a za koncert trzeba było słono zapłacić.
Osobiście cieszę się że już jest po wszystkim, kto chciał pójść na koncert to poszedł. Skończą się już spory czy koncert powinien się odbyć 15 sierpnia. Najważniejsze że nie doszło do żadnego chamskiego ataku na tle religijnym. Osobiście obawiałem się że ta pseudo-gwiazda, może zrobić jakiś skandal z tym podtekstem. Dobrze że nie doszło do niego, wtedy argumenty zwolenników koncertu że data jest przypadkowa "wziełyby w łeb". Jak podaje gazeta Fakt tylko stare pryki mogą nie być zadowolone z występu Madonny. A więc Ja Przemysław Ficenes, "niedoszły magister" jestem starym prykiem i czuję się z tym bardzo dobrze.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)