0 obserwujących
61 notek
20k odsłon
334 odsłony

„Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z wo

Wykop Skomentuj

 

Stwierdzenie to, zapisane w „Ustawie Rządowej” z 3 maja 1791 roku, choć dla nas współczesnych nie jest niczym nadzwyczajnym, to na owe czasy końca XVIII wieku było wyjątkowe. Wyjątkowe, bo sam dokument, zwany potocznie Konstytucją 3 maja, taki był. Skąd się to bierze? Dlaczego od 222 lat konstytucja ta jest przez nas, Polaków, wychwalana, a przez przedstawicieli innych narodów, doceniana i przedstawiana jako jedno z najważniejszych dokonań myślicieli epoki Oświecenia, choć obowiązywała jedynie przez 14 miesięcy?

Zygmunt Gloger w swojej „Encyklopedii staropolskiej ilustrowanej 1900-1903” o Konstytucji 3 maja pisał, że „miała to wyjątkowe znaczenie, iż nie było pierwej przykładu w dziejach, aby stan panujący w narodzie, nie będąc zmuszony do tego siłą, wyrzekł się dobrowolnie swych głównych przywilejów, jak to uczyniła szlachta polska w r. 1791.” Dokonała tego ta sama szlachta, która przez wieki chroniła swoich uzyskanych przywilejów i wymuszała kolejne, kosztem władzy królewskiej. Dokument, którego w tym roku obchodzimy 222. rocznicę uchwalenia, powstawał w wyjątkowych okolicznościach. Dziewiętnaście lat po I rozbiorze Rzeczpospolitej szlachta stanęła w sytuacji, w której miała do wyboru dwa wyjścia – poddać Polskę pod całkowitą zależność państw ościennych albo sprzeciwić się zaborcom, chcącym Polski słabej i uległej, i spróbować wprowadzić zmiany, by zreformować państwo, a przynajmniej zachować twarz w oczach przyszłych pokoleń. Elity Rzeczypospolitej doby końca XVIII wieku, wraz z królem Stanisławem Augustem Poniatowskim, wybrały tę druga możliwość.

 

Okoliczności powstania „Ustawy Rządowej”

Konstytucja 3 maja spisana została, jak na wyjątkowe dokumenty przystało, w wyjątkowych okolicznościach. Ustrój Rzeczypospolitej dawał państwom ościennym możliwość wpływania na jej losy, czego przykładem może być chociażby tzw. sejm „niemy” w 1717 roku, podczas którego, nie bez presji wojsk rosyjskich, kraj ten uzależnił sięde factood Imperium Rosyjskiego. Kolejne dziesięciolecia to okres coraz szybszego upadku znaczenia Rzeczypospolitej, przed czym przestrzegały i zachęcały do przemian takie wybitne persony, jak Stanisław Leszczyński czy Stanisław Konarski, a za czasów króla Stanisława Augusta Andrzej Zamoyski, Józef Pawlikowski, Stanisław Staszic czy Hugo Kołłątaj.

„Ustawa Rządowa” to efekt nie tylko braku reform ustrojowych w Rzeczypospolitej, ale także innych czynników, od niej niezależnych. Pierwszym jest epoka, w której przyszło żyć twórcom Konstytucji, czyli Oświecenie. Myślicielom tego okresu, takim jak Jean Jacques Rousseau czy Monteskiusz, zawdzięczamy m.in.: trójpodział władzy, której poszczególne elementy miały się wzajemnie hamować i równoważyć; instytucję kontrasygnaty, proceduręimpeachment, a przede wszystkim dążenie do kodyfikacji prawa.

Drugim ważnym czynnikiem powstania pierwszej w Europie, a drugiej na świecie konstytucji, była bez wątpienia rewolucja francuska, która stała się symbolem walki przemian w duchu oświeceniowych postulatów. Choć sam przebieg przemian ustrojowych w Polsce miał na szczęście niewiele wspólnego z analogicznym przebiegiem we Francji, to wydarzenia z roku 1789, zwłaszcza uchwalona wówczas „Deklaracja praw człowieka i obywatela” pozostały nie bez wpływu na elity polskie.

 

Reformy

Konstytucja 3 maja to rewolucja bez rozlewu krwi. Porozumienie między szlachtą a królem przyniosło zmiany w wielu ważnych dziedzinach życia politycznego, społecznego, a także gospodarczego Rzeczypospolitej. Podział tego krótkiego i zwięzłego, w porównaniu do obecnej konstytucji Polski z 1997 roku, dokumentu na 11 rozdziałów, z których każdy dotyczył innej dziedziny, to dowód na przejrzystość i usystematyzowanie praw. Poważne reformy przypadają zwłaszcza na rozdziały o ustroju państwa. Cytat wprowadzający do niniejszego tekstu to fragment rozdziału piątego, który nawiązywał do dorobku epoki Oświecenia, zwłaszcza do „Umowy społecznej” J. J. Rousseau. Termin „naród” nie oznaczał już 10% społeczeństwa Rzeczypospolitej, na które składała się szlachta, lecz określał on ogół mieszkańców państwa. Rozdział piąty to także nawiązanie do trójpodziału władzy Monteskiusza: „(…) trzy władze rząd narodu polskiego składać powinny (…), to jest: władza prawodawcza (…), władza najwyższa wykonawcza (…), i władza sądownicza(…)” Władza prawodawcza od tej pory składała się z dwóch, a nie trzech „stanów sejmujących”, tj. z izby poselskiej i senatu, bez króla. Zniesionoliberum veto, a posłowie przestali być krępowani instrukcjami sejmików. W zakresie władzy wykonawczej wprowadzono dziedziczność tronu, co kończyło możliwość obierania władcy przez szlachtę, a uderzało przede wszystkim w magnaterię. Pozycję króla w zapisach Konstytucji od tej pory wyrażała zasadarex regnat sed non gubernat, co brało się z pozbawienia go prawa sankcji oraz wprowadzenia (po raz pierwszy w nowoczesnym konstytucjonalizmie!) zasady tzw. kontrasygnaty. Twórcy „Ustawy Rządowej” przewidywali ewentualny niekorzystny wpływ mijającego czasu na mechanizmy zapisane w Konstytucji, dlatego też wpisali do VI rozdziału zapis o rewizji dokumentu, mającej odbywać się co 25 lat.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura