37 obserwujących
2051 notek
1338k odsłon
  97   0

Szkodliwy polityczny niedosłuch obozu władzy w Polsce

Sędzia Waldemar Żurek wygrał przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka:

„Miażdżący dla polskich władz jest wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie sędziego Waldemara Żurka. Zdaniem Trybunału naruszono prawo sędziego Żurka do rzetelnego procesu i wyrażania opinii. Dostanie 25 tysięcy euro zadośćuczynienia. Waldemar Żurek jest wysoko na liście wrogów "dobrej zmiany" w sądownictwie. Ma kilkadziesiąt dyscyplinarek”.

www. Sędzia Waldemar Żurek wygrał przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka - Fakty TVN online (tvn24.pl)

Ustanowienie międzynarodowych sądów i trybunałów jest wspólnotowym, międzynarodowym gwarantem przeciwko autorytarnym wynaturzeniom rządów narodowych uzurpujących sobie władzę absolutną ignorowaniem pozostałych, konstytucyjnie równoprawnych władz państwowych tj. sądowniczą i ustawodawczą.

Ład ustrojowy oparty na trójpodziale władzy stanowi przeszkodę dla samowoli rządów wyłonionych z politycznych środowisk programowo sceptycznych wobec demokracji parlamentarnej;

„Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) jest sądem międzynarodowym orzekającym w sprawie skarg na naruszenie praw i wolności zawartych w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz jej Protokołach dodatkowych.

Konwencja została podpisana w Rzymie 4 listopada 1950 r. i weszła w życie 8 września 1953 r. Stronami Konwencji jest 47 państw europejskich. Katalog podstawowych praw i wolności zawartych w Konwencji został uzupełniony w kolejnych Protokołach dodatkowych: nr 1, 4, 6, 7, 12 i 13.

Polska przystąpiła do Konwencji z dniem 19 stycznia 1993 r.(!), a jurysdykcję Trybunału oraz prawo do skargi indywidualnej uznała z dniem 1 maja 1993 r. Polska jest stroną Protokołów dodatkowych do Konwencji nr 1, 4, 6, 7 oraz 13.

www. Europejski Trybunał Praw Człowieka - Ministerstwo Spraw Zagranicznych - Portal Gov.pl (www.gov.pl)

Przytoczona historia powstania trybunału obrazuje rolę i miejsce Polski w przestrzeni prawa międzynarodowego przez Polskę współtworzonego.

Przy okazji przypominam tożsamą rolę Polski w powołaniu do życia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej /TSUE/.

Na tle powyższego zasadnym jest więc pytanie o źródło niechęci obecnego obozu władzy w Polsce do owych instytucji europejskiego wymiaru sprawiedliwości przez notoryczne odmawianie przez polski rząd wykonywania wyroków owych Trybunałów.

Fenomenem obecnego rządu polskiego jest dziwna strategia bronienia wszystkich przegranych procesów o łamanie praworządności przez nie wykonywanie wyroków sądowych polskich i międzynarodowych.

Rząd płaci zadośćuczynienia za łamanie praw człowieka, ale wycofać się nie zamierza. Przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka przegrał już siedem spraw związanych z reformą sądownictwa.

Trybunał w Strasburgu zajmuje się już ponad setką skarg na skutki różnych "reform" sądownictwa PiS. I cały czas ogłasza nowe. Ostatnio zakomunikował polskiemu rządowi pięć skarg sędziów odsuniętych od orzekania przez ministra sprawiedliwości za powołanie się na wyroki międzynarodowych trybunałów.

Zdarzało się, że od złożenia skargi do zakomunikowania jej rządowi mijały jedynie trzy miesiące. To niezwykłe tempo jak na standardy ETPC. I efekt decyzji prezesa Trybunału Róberta Spanó. Islandczyk w 2021 r. zdecydował, że skargi dotyczące polskich reform mają być traktowane priorytetowo.

www. Rząd seryjnie przegrywa w Strasburgu. Nie odwołuje się, działa w formule 'zwycięż lub zgiń' (wyborcza.pl)

Ten obskurantyzm polskich władz jest dla Polski bardzo szkodliwy zarówno wizerunkowo jak i finansowo. Wizerunkowo z braku logiki sprzeciwiania się prawu przez państwo, które w lwiej części jest tego prawa czynnym współautorem. Finansowo, bo sumaryczne kary trybunałów europejskich wynoszą już setki milionów euro. zwaliła się

Resume: przez wojnę w Ukrainie na świat zwaliła się lawina kłopotów /nieszczęść/, które wymagają koncentracji działań dla zwalczenia agresora i energetycznego przeformowania gospodarek z powodu rezygnacji z energetycznych kopalin z Rosji. Tę trudną, geopolityczną sytuację pogarsza jeszcze egoizm polskiej, konfliktogennej polityki zagranicznej z Unią, której wsparcie jest nam dzisiaj szczególnie potrzebne, co potwierdza batalia polityczna wokół kamieni milowych polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Skąd więc ta polityczna ignorancja?

Ciekawe, kto rozumie takie stanowisko Polski?

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale