Homo mensura
"GOD is a mathematician of a very high order. He used advanced mathematics in constructing the universe." -- Paul M. Dirac (1902 - 1984)
30 obserwujących
402 notki
543k odsłony
  3212   5

Największa pomyłka Jarosława Kaczyńskiego.

Mateusz Kijowski lider II Solidarnosci in spe.
Mateusz Kijowski lider II Solidarnosci in spe.

               Nie mogłem sobie nie pozwolić by skomentować ostatnią aktywność byłego lidera KOD Mateusza Kijowskiego.
Były lider KOD narzekał w wywiadzie do GW, ze praktycznie nie ma nic . Walka o "demokrację" nad Wisłę  tak zaprzątnęła mu głowę, że zaniedbał swoja aktywność zawodową i dziś nie dysponuje w wymiarze materialnym jak sam twierdzi praktycznie żadnym majątkiem.

              Mam nieco odmienną optykę, bo uważam, że ten czas gdy był liderem KOD to była jedyna aktywność zawodowa tego lenia i hochsztaplera, która przyniosła mu wymierne merkantylne korzyści.
Dziś rozwodzi się i szuka winnych jego klęski politycznej: zarzuca Grzegorzowi Schetynie, że spacyfikował go bo stanowił realne zagrożenie dla Platformy Obywatelskiej, Adamowi Michnikowi zarzuca z kolei próbę przejęcia KOD i stworzenia w to miejsce  klubów Gazety Wyborczej - sic

             Te apologie Mateusza Kijowskiego utraty wiarygodności i upadku KOD są łatwo przyswajalne przez dowolnie ustalonego leminga nad Wisła, ale znalazł się w rozumowaniu byłego lidera KOD jeden element, który wcale nie jest pozbawiony pewnych podstaw logiki.

            Otóż Mateusz Kijowski jako głównego winowajcę unicestwienia, anihilacji KOD wskazał fatalny błąd Jarosława Kaczyńskiego, który nie chciał na początku pandemii SARS_COV2  wprowadzić stanu wojennego:

            Wszyscy dobrze pamiętamy te naciski, tę presję wywieraną na PiS by wprowadzić jak najprędzej, natychmiast stan wojenny, który według Mateusza Kijowskiego bynajmniej tu jemu nie chodziło o walkę z COVID, a uniemożliwiło to cudownemu przeistoczeniu się  KOD w II S O L I D A R N O Ś Ć, a ówczesnego lidera KOD w jego przewodniczącego vulgo  II Lecha Wałęsę ;-) Nie ma dziś już Sławomira Mrożka, nie ma Stefana Kisielewskiego , nie ma też Macieja Rybińskiego wielka szkoda, bo chciałbym przeczytać ich opowiadania, felietony w kwestii działalności i analitycznego talentu Mateusza Kijowskiego...

Lubię to! Skomentuj52 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka