Są nowi sędziowie TK
W środę Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwóch sędziów wybranych wcześniej przez Sejm. W Pałacu Prezydenckim zjawili się Dariusz Szostek oraz Magdalena Bentkowska. W uroczystości uczestniczyli m.in. prezes TK Bogdan Święczkowski, pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska oraz przedstawiciel Naczelnego Sądu Administracyjnego. Od tego momentu sędziowie mogą wykonywać swoje obowiązki.
Szef KPRP Zbigniew Bogucki stwierdził na spotkaniu z dziennikarzami, że nie istnieją żadne przeszkody prawne, które blokowałyby rozpoczęcie pracy przez nowych sędziów. Podkreślił, że zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK stosunek służbowy powstaje w momencie złożenia ślubowania.
- Sędzia po złożeniu ślubowania stawia się niezwłocznie w Trybunale, a prezes przydziela mu sprawy i zapewnia warunki do pracy - zaznaczył. W Trybunale przygotowane są już miejsca do pracy dla nowych sędziów. O zakresie i rozdziale spraw zdecyduje prezes TK.
Spór o wakaty w TK
Dlaczego Karol Nawrocki nie zdecydował się na razie odebrać ślubowania od czterech innych kandydatów, zgłoszonych przez KO i Lewicę? - Pierwsze wakaty w Trybunale Konstytucyjnym powstały już w grudniu 2024 roku i od tamtego czasu, a więc przez ponad rok i trzy miesiące, większość parlamentarna mimo konstytucyjnego obowiązku, w sposób absolutnie świadomy, przemyślany i celowy, tego obowiązku nie wypełniała, czyli nie dokonywała wyboru kolejnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego - tłumaczył Bogucki.
- W czasie kadencji prezydenta Karola Nawrockiego powstały w TK dwa wakaty. Slubowanie dwojga sędziów wypełnia wymóg, by był możliwy pełen skład TK - czyli 11 sędziów - dodał.
Ostrzeżenie od Karola Nawrockiego dla rządu
- Pan prezydent wszystkim tym ludziom, wszystkim tym politykom, którzy nie dochowali swojego konstytucyjnego obowiązku, mówi dokładnie coś odwrotnego: Trybunał jest, Trybunał funkcjonuje. Trybunał powinien funkcjonować w pełnym składzie i powinien wykonywać swoje konstytucyjne obowiązki. To jest delikt konstytucyjny, którego dopuszczała się do tej pory większość koalicyjna - dodał.
Bogucki przywołał poza tym art. 7 Konstytucji RP, który brzmi: "organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. - To prawo w art. 4 ust. 1 jednoznacznie przesądza ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, że ślubowanie składa się wobec prezydenta RP, co dzisiaj się dokonało - precyzował.
- Prezydent przestrzega wszystkich, którzy chcieliby wpaść na pomysł albo chcieliby materializować jakieś szaleńcze, ustrojowe koncepcje dotyczące tego, że może mogą osoby, które zostały wybrane na funkcję sędziów TK złożyć ślubowanie przed innym organem, że mamy wtedy do czynienia zarówno z deliktem konstytucyjnym, jak i poważnym przestępstwem o charakterze karnym - podsumował Bogucki.
Wariant "B" już wkrótce
Wątpliwe, by koalicja rządowa zrobiła tak, jak chciałby tego prezydent, skoro od tygodni szykowany jest wariant "B". Waldemar Żurek nie wyklucza zaprzysiężenia zdalnego i wysłania decyzji do Kancelarii Prezydenta, bo jego zdaniem udział głowy państwa w procedurze jest tylko tradycją. W grę wchodzi również udział notariusza, marszałka Sejmu lub Zgromadzenia Narodowego. W ostatnich tygodniach pojawiły się też przecieki o alternatywnej siedzibie TK, do której nie zostałby dopuszczony prezes trybunału, Bogdan Święczkowski albo siłowym wejściu we współpracy z policją, by umożliwić całej "szóstce" wybranej w tej kadencji Sejmu na orzekanie. Wokół TK raczej należy spodziewać się eskalacji.

Fot. Zbigniew Bogucki, szef KPRP/PAP
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (122)