Prezes Orlenu zapowiedział, że uruchomienie produkcji w zakładzie Polimery Police będzie możliwe dopiero po zakończeniu prac nad projektem. - Projekt jest niedokończony i wymaga dokończenia w tym oraz na początku przyszłego roku - wskazał Ireneusz Fąfara. Pełne uruchomienie instalacji nastąpi najwcześniej w 2027 roku, po uporządkowaniu kwestii technicznych i finansowych.
Krytyczna ocena projektu. "Źle przygotowany i prowadzony”
Szef Orlenu nie pozostawił wątpliwości co do stanu inwestycji realizowanej wcześniej przez spółkę Grupa Azoty Polyolefins.
Jego zdaniem projekt od początku był przeszacowany, niewłaściwie przygotowany i błędnie prowadzony. Rozmowy dotyczące przejęcia trwały aż półtora roku, ponieważ konieczne było dokładne sprawdzenie jakości wykonanych prac oraz określenie zakresu niezbędnych inwestycji - oświadczył Fąfara.
Pomimo trudnej sytuacji na rynku petrochemicznym, Orlen widzi w tym segmencie przyszłość. - W biznesie są dobre i złe czasy. Wierzymy, że około 2027 roku nastąpi zmiana makroekonomiczna - zaznaczył prezes koncernu. Projekt Polimery Police ma być częścią szerszej strategii rozwoju tzw. "Nowej Chemii”. W połączeniu z istniejącymi aktywami Orlen chce stać się jednym z największych producentów petrochemicznych w Europie.
Umowa na przejęcie Polimerów Police
Orlen podpisał przedwstępną umowę przejęcia pełnej kontroli nad spółką odpowiadającą za projekt. Obecnie koncern posiada 17,3 proc. udziałów, a docelowo nabędzie pozostałe akcje i zapewni finansowanie w wysokości 1,35 mld złotych. Finalizacja transakcji planowana jest na trzeci kwartał 2026 roku. Jej warunkiem jest m.in. zakończenie postępowań restrukturyzacyjnych i uzyskanie zgód administracyjnych.
Fot. Morski Terminal Gazowy będący częścią projektu Polimery Police/PAP
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (4)