Nawrocki wyciął numer koalicji z sędziami TK. Będzie zdalne ślubowanie?

Redakcja Redakcja Trybunał Konstytucyjny Obserwuj temat Obserwuj notkę 120
Prezydent Karol Nawrocki zaprosił na uroczystość ślubowania dwóch wybranych przez Sejm kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Mają oni być prawidłowo wybrani w miejsce osób zgłoszonych w terminie przez PiS. Minister Waldemar Żurek nie ukrywa już, jaki ma być wariant "B" w obliczu impasu. Mowa nawet o "zdalnym" ślubowaniu dla reszty, czyli czwórki kandydatów, bez udziału głowy państwa.

Odebranie przysięgi od dwóch kandydatów na sędziów TK

W środę do Pałacu Prezydenckiego zaproszeni zostali dwoje sędziów wybranych przez Sejm – Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek. Spotkania zaplanowano odpowiednio na godz. 11 i 11:30. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział, że o godz. 12 szef KPRP Zbigniew Bogucki przedstawi szczegóły działań głowy państwa wobec Trybunału. Na razie nie wiadomo, czy podczas spotkań dojdzie do przyjęcia ślubowania. 

- Nie może być tak w państwie prawa (…), że nie są wybierani sędziowie TK od grudnia 2023 roku, po czym marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wychodzi w poniedziałek przed południem i mówi, że uruchamia procedurę zgłaszania kandydatów do TK i daje 48 godzin posłom na wskazanie kandydatów, którzy będą potem głosowani przez Sejm - ocenił Leśkiewicz.   

Magdalena Bentkowska, wybrana w marcu przez parlament, złożyła ślubowanie przed prezydentem i została formalnie sędzią TK. Podobnie stało się w przypadku Dariusza Szostka, który zjawił się dziś w Pałacu Prezydenckim. 


Prezydent wyjaśni stanowisko ws. TK

Dlaczego Karol Nawrocki odbierze przysięgę od dwóch, a nie całej szóstki kandydatów na członków TK, wybranych przez Sejm? Tłumaczył to były wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

- Może dlatego, że tylko ta dwójka została powołana zgodnie z regulaminem Sejmu. Otóż kadencje sędziów TK są indywidualne. Ich następcy powinni być więc wybierani na zakładkę, zgodnie z kończącymi się poszczególnymi kadencjami. Zgodnie z art. 30 ust. 3 pkt 1 regulaminu trzeba zgłaszać kandydatów na 30 dni przed upływem danej kadencji. A tak uczyniono w przypadku tylko dwóch kończących się kadencji - PiS zgłosił w regulaminowym terminie swoich kandydatów - Marka Asta i prof. Artura Kotowskiego. Nie udało się ich wybrać, ale procedura została prawidłowo uruchomiona i kolejni kandydaci na te dwa wakaty byli już zgłaszani wg art. 30 ust. 3 pkt 5 regulaminu - napisał.

- Więc dokonany ostatnio wybór dwójki nowych sędziów TK był zgodny z regulaminem. Wobec pozostałych czterech kandydatów termin z art. 30 ust. 3 pkt 1 upłynął jednak bezpowrotnie, bo nie zgłoszono na te cztery wakaty w regulaminowym czasie żadnego kandydata. I nie można tu już zastosować punktu 5, dlatego ich wybór jest nielegalny - ocenił poseł PiS. 

Sędzia Krystian Markiewicz, były szef Iustitii, nie ma wątpliwości, że dwójka kandydatów z zaproszeniem od prezydenta powinna udać się do Pałacu Prezydenckiego i złożyć ślubowanie. - Myślę, że solidarność można pokazywać na różne sposoby. W tym wypadku jeżeli prezydent tak postanowił, że dzisiaj będzie tylko i wyłącznie dwójka, no to stało się, jak się stało - komentował. Markiewicz nie dostał zaproszenia na uroczystość do Pałacu Prezydenckiego.  


Żurek szykuje plan "B"

Szef resortu sprawiedliwości w rozmowie z PAP wskazał, że zapis o złożeniu ślubowania "wobec prezydenta” nie musi oznaczać bezpośredniego spotkania.

– Dzisiaj już, jak widać, "wobec prezydenta” może nie oznaczać "bezpośrednio, twarzą w twarz” – stwierdził Waldemar Żurek. Ustawa o funkcjonowaniu TK precyzuje jednak: "Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: "Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością.". Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania "Tak mi dopomóż Bóg" oraz "Odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału". 

Według Żurka, najważniejsza jest skuteczność działania państwa, dlatego dopuszcza różne warianty – od ślubowania przed parlamentem, przez marszałka Sejmu, aż po formę zdalną. W jego opinii, zgodnie z przepisami to Sejm decyduje o wyborze sędziów TK, a sam akt ślubowania nie powinien blokować ich rozpoczęcia pracy.   


Fot. Karol Nawrocki, prezydent/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj120 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (120)

Inne tematy w dziale Polityka