Wybrani przez Sejm wejdą z policją? Kierwiński wyjawił, co się stanie z TK

Redakcja Redakcja Trybunał Konstytucyjny Obserwuj temat Obserwuj notkę 86
Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński ostro skomentował działania prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem odmowa przyjęcia ślubowania od części wybranych przez Sejm sędziów może oznaczać złamanie prawa. Kierwiński przyznał, że możliwe jest siłowe wejście policji do TK, by cała szóstka wybranych przez Sejm mogła orzekać.

Wariant "B" się przeciąga 

W środę ślubowanie przed prezydentem złożyli dwoje sędziów TK: Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek. Do Pałacu Prezydenckiego nie zaproszono jednak pozostałej czwórki wybranej przez Sejm 13 marca. Są to Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda.

Według nieoficjalnych informacji RMF FM, zaprzysiężona dwójka ma wstrzymać się z przychodzeniem do pracy do połowy kwietnia. Wtedy, po miesiącu, koalicja ma przejść do wariantu "B", jeśli Karol Nawrocki pozostanie nieugięty i nie odbierze ślubowania od czwórki wybranych kandydatów.   


Policja w gotowości 

- Prezydent przyznał, że wybór tych sędziów jest legalny. Więc nieprzyjęcie przysięgi od pozostałej czwórki oznacza, że pan prezydent łamie prawo - ocenił szef MSWiA w TVN24. Marcin Kierwiński opowiedział o możliwych scenariuszach. - Jeśli będzie dochodziło do łamania prawa, jeżeli będą stosowne postanowienia sądu, prokuratury - tak, policja będzie realizować polskie prawo, tak jak zawsze to robiła - odparł. Dodał, że osoby blokujące możliwość pracy sędziów "będą musiały się ugiąć pod majestatem państwa". 

Możliwe scenariusze to zwołanie Zgromadzenia Narodowego, na którym kandydaci do TK złożą przysięgi lub zrobienie tego w obecności notariusza. Na połączone posiedzenie Sejmu i Senatu zaproszenie ma otrzymać Karol Nawrocki. Jeśli z niego nie skorzysta, koalicja i tak zamierza uznać, że dokonało się zaprzysiężenie nowych członków trybunału. - Nie jestem od tego, żeby tego typu rzeczy komunikować, ale na pewno przysięga od tej czwórki zostanie odebrana - zaoewnił Kierwiński, potwierdzając, że analizowane są powyższe scenariusze.   

Argumenty Nawrockiego

Przypomnijmy, że prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od czterech sędziów wybranych przez Sejm, ponieważ – według jego otoczenia – ma poważne wątpliwości co do trybu ich wyboru oraz całej procedury. Stanowisko to przedstawił szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który wskazywał, że problem dotyczy sposobu przeprowadzenia naboru kandydatów. 

- Nie może być tak w państwie prawa, że nie są wybierani sędziowie TK przez wiele miesięcy, a następnie uruchamia się procedurę i daje posłom 48 godzin na zgłoszenie kandydatów - twierdził Bogucki, który wskazał, że koalicja nie obsadzała wakatów przez 17 miesięcy. 

- Po pierwsze, proszę zwrócić uwagę na chronologię. Prezydent został zaprzysiężony 6 sierpnia i od tego momentu dwa miejsca zostały w Trybunale Konstytucyjnym opróżnione. Prezydent uznał, że to jest jego odpowiedzialność, by te dwa wakaty obsadzić. Drugi powód to kwestia tego, jak TK powinien funkcjonować - komentował. 

- W TK dzisiaj znajduje się tylko dziewięciu z piętnastu sędziów. Pełny skład TK to co najmniej 11 sędziów. Dwoje sędziów po złożeniu ślubowania dopełnia wymóg ustawowy, by Trybunał działał w rozumieniu ustawy - dodał Bogucki. 

 

Fot. Marcin Kierwiński, szef MSWiA/PAP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj86 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (86)

Inne tematy w dziale Polityka