Prezydent Nawrocki ma wątpliwości
Prezydent nie kryje, że ma pełno wątpliwości w związku z ustawą o Państwowej Inspekcji Pracy. - Państwo musi być silne, ale nie może być nadmierne w swojej ingerencji. Konstytucja jasno mówi o zasadzie pomocniczości i proporcjonalności. Władza publiczna nie może przekraczać granic wpływu w życie gospodarcze i to musi zostać jednoznacznie ocenione - oświadczył, tłumacząc, dlaczego zdecydował się na podpis i skierowanie projektu do TK.
Minister Dziemianowicz-Bąk triumfuje
Podpis prezydenta spotkał się z pozytywną reakcją minister rodziny i polityki społecznej. - Reforma Państwowej Inspekcji Pracy wejdzie w życie! Państwo staje po stronie ludzi pracy i w końcu mówi jasno: dość śmieciówek - napisała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
- Ustawa o PIP przygotowana przez ministerstwo pracy, przyjęta przez rząd i większość parlamentarną, ustawa oczekiwana i popierana przez większość Polek i Polaków zyskała właśnie podpis Prezydenta. To dobra wiadomość dla milionów polskich pracowników. Dla młodych wkrajaczących na rynek pracy, dla pracujących rodziców potrzebujących stabilności, dla wszystkich ciężko pracujących Polaków, zbyt często pozbawianych należnych im praw. Państwowa Inspekcja Pracy - silniejsza, skuteczniejsza i sprawniej działająca - w końcu pomoże im te prawa odzyskać. A wraz z nimi odzyskać to, co najcenniejsze - godność i bezpieczeństwo - argumentowała minister.
Ustawa o PIP w skrócie
Nowelizacja przewiduje istotne rozszerzenie kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektor będzie mógł reagować w sytuacji, gdy umowa cywilnoprawna lub współpraca B2B faktycznie przypomina stosunek pracy.
W pierwszym kroku inspektor wyda polecenie zmiany formy zatrudnienia oraz wskaże konieczność zawarcia umowy o pracę. Jeśli pracodawca nie zastosuje się do zaleceń, sprawa może zostać skierowana dalej – do postępowania administracyjnego. W przypadku braku reakcji przedsiębiorcy, inspektor pracy będzie mógł wystąpić o wszczęcie postępowania administracyjnego, doprowadzić do wydania decyzji o przekształceniu umowy, skierować sprawę do sądu o ustalenie stosunku pracy. Od decyzji przysługuje odwołanie, a do czasu prawomocnego wyroku jej wykonanie będzie wstrzymane.
Nowe przepisy mogą znacząco wpłynąć na rynek pracy, zwłaszcza w obszarze umów cywilnoprawnych, współpracy B2B, relacji między pracodawcami a pracownikami. Z jednej strony reforma ma ograniczyć nadużycia i tzw. "fikcyjne samozatrudnienie”, ale z drugiej budzi obawy przedsiębiorców o nadmierną kontrolę i ingerencję państwa.
Fot. Karol Nawrocki/PAP
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (30)