W związku z tym, że szczurbiurowy-Maciej Świrski we właściwy dla swojej orientacji politycznej sposób, słowem "wypad" zablokował mi możliwość komentowania jego ostatniej notki (link)pozwolę sobie skomentować Jego dzieło w niniejszej notce.
Wypowiadając się o Platformie Obywatelskiej, która miała wykreować Ruch Palikota szczurbiurowy pisze-"Mówiąc zupełnie wprost – chodziło o wprowadzenie do obiegu publicznego pojęć i zachowań, które do tej pory funkcjonowały jedynie w środowiskach marginesu społecznego lub izolowanych społecznościach dewiantów. Wyprowadzono na wierzch, na powierzchnię życia, to co do tej pory dla polskiego obyczaju było nie do przyjęcia, co wprawdzie było gdzieś głęboko ukryte (jak w każdej społeczności) lecz nie akceptowane publicznie." To ciekawe stwierdzenie w ustach piewcy partii, która do rządu zaprosiła przestępcę Andrzeja Leppera, czyniąc go wicepremierem zasiadającym tuż obok premiera- Jarosława Kaczyńskiego.
Chwilę później przeczytać można "Najpierw związki partnerskie, potem adopcje homoseksualne, potem penalizacja krytyki, a na końcu obozy reedukacyjne dla ludzi nie akceptujących nowego wspaniałego świata. A gdzieś w perspektywie „komory eutanazyjne” dla nieproduktywnej ludności." A to juz zakrawa na kpinę w świetle tego co powiedziała Pani Pawłowicz posłanki PiS " Społeczeństwo nie może fundować słodkiego życia nietrwałym, jałowym związkom osób, z których społeczeństwo nie ma żadnego pożytku, tylko ze względu na łączącą ich więź seksualną"
Szanowny Panie szczurzebiurowy, ja wiem, że pojęcie wolności słowa jest wykorzystywane przez Was-prawicowych bojowników o prawdę, tylko wtedy kiedy dotyczy chamskich wypowiedzi posłanki Pawłowicz albo niedopuszczenia na multiplex prywatnej telewizji jednego z księży. Rozumiem to i uznaję, że ten typ tak ma ale pisząc bzdury trzeba się liczyć z nie zawsze przychylnymi komentarzami. Albo się je przyjmuje, jak mężczyzna albo chowa się, jak szczur.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)