Doczytałem się, że wedle najnowszych danych Otwarte Fundusze Emerytalne zarządzają obecnie zagrabionym pod przymusem majątkiem w wysokości 109 mld 337 mln złotych.
Ledwie 33% (36 mld 107 mln) stanowią aktywa ulokowane w akcjach - cała reszta czyli ponad 73 mld 230 milionów "prywatnych pieniędzy" (wg. założeń tego bandyckiego systemu) zamrożona jest w obligacjach i lokatach bankowych. I nie są to obligacje amerykańskie, niemiecke czy japońskie - tylko nasze własne, które trzeba będzie kiedyś spłacić.
Państwo będzie musiało kiedyś te miliardy oddać... Z czego?
Wiadomo - z podatków... coraz to nowszych i wyższych, bo system się rozrasta...
Póki co od 1998 roku kiedy wprowadzono trzy-filarowy system 'ubezpieczeń' emerytalnych mafia bankowa tuczy się aż miło...
Tyko od stycznia 2006 OFE otrzymały z ZUS ok. 12,5 mld złotych, więc jak łatwo policzyć mafiosi z OFE 'skasowali' już ok. 875 milionów złotych prowizji za łaskawe przyjęcie składek...
Łatwo policzyć, bo na mocy ustawy od każdych 100 złotych wpływającej składki, mafiosi w OFE zabierają dla siebie 7 złotych - reszta z tego jest w 70% "inwestowana" w obligacje Skarbu Państwa, a 30% w akcje.
Bandyci z bogatych instytucji finansowych, głównie zagranicznych - dopisali sobie w rubryczkach "przychód" kwotę: 292 miliony dolarów. Tylko za 10 mięsięcy tego roku...
Mówiąc bardziej łopatologicznie - działając planowo i z premedytacją rząd tylko w tym roku, doprowadził polskich obywateli do przymusowego wykupu obligacji na kwotę ponad 8 mld złotych.
W sumie poczynania zorganizowanej grupy przestępczej (Skarb Państwa, OFE i ZUS) wypełniają znamiona przestępstwa z Art. 286. § 1:
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Policzyłem i wiem, że raczej dożyję chwili kiedy ten "system" zje własny ogon. Jak każda piramida finansowa.
Przyjmując, że przez 40 lat (480 miesięcy) każdy przymusowo kupuje obligacje za 65 pln - to przy założeniu ich oprocentowania na poziomie 3% w skali roku, po 40 latach Skarb Państwa winien będzie każdemu ponad 60 tyś złotych.
Już na starcie do OFE wcielonych zostało ok 5.5 mln osób - z czego wynika, że w roku 2039, a więc 40 lat po wprowadzeniu II filara "ubezpieczeń" emerytalnych zadłużenie państwa tylko wobec tej grupy wyniesie 330 000 000 000 złotych - przy obecnym kursie dolara byłoby to 100 MILIARDÓW DOLARÓW.
Powyższe wyliczenie jest połowiczne - obecnie do OFE należy już ponad 11 mln osób - uwzględniając więc dalszy, ciągły napływ zagrabionych pieniędzy, które przeznaczane będą na "inwestycje" w obligacje można śmiało pomnożyć 100 miliardów dolców przez 3...
Mam nadzieję, że będę wtedy jako stary dziadek siedział gdzieś pod palmą w towarzystwie uroczej, smagłej Piętaszki ;))
Wiem, wiem... znowu się wydurniłem ;)
Nic na to nie poradzę, że wolę być bogatym, wydurniającym się oszołomem który nazywa te wszystkie ING & CU po imieniu, niż "kulturalnym intelektualistą" biednym jak kościelna myszka...
No to pa!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)