Franz 1 Franz 1
31
BLOG

Towarzysz Rzecznik czyli Zasada Petera

Franz 1 Franz 1 Polityka Obserwuj notkę 6

Ubawiłem się dziś z rana czytając gazetki...

"Rzeczpospolita" informuje na 'jedynce' o polskich kancelariach prawnych powstających w Wielkiej Brytanii. Mówiąc językiem kapitalizmu, masowa emigracja na Wyspy spowodowała tam najzwyklejszy w świecie wzrost popytu na usługi prawne, no i każdemu normalnemu kapitaliście świeci się w tym momencie czerwone światło z napisem "jest interes do zrobienia!".

Rzepa donosi o pewnej mądrej Pani z Warszawy której owo światło zabłysło:

"Małgorzata Sobol, radca prawna z Warszawy, właśnie uruchomiła w Leeds jedną z pierwszych polskich kancelarii na Wyspach. Polacy mają powody do zadowolenia: do tej pory w większości pozbawieni byli pomocy prawników. Nie zapewniały jej ani konsulaty, ani brytyjskie firmy. - W Anglii brakuje specjalistów, którzy znają równocześnie polskie i brytyjskie prawo. Dlatego nikt nie umiał pomóc mi w rozliczeniach podatkowych - mówi Artur Misztal, pracownik angielskiej restauracji."

I to by było tyle tego dobrego... dalej jest już gorzej, bo pojawiają się socjaliści i obróńcy ludu pracującego na Wyspach.

Gdyby tym obrońcą był Ikonowicz albo inny Olejniczak, to bym się tylko uśmiechnął przy kawie i tyle. Ale jest znacznie gorzej - dla "Rzepy" w odnośnej sprawie wypowiedział się Janusz Kochanowski siedzący sobie od jakiegoś czasu na całkiem wysokim stołku Rzecznika Praw Obywatelskich.

Towarzysz Rzecznik Praw Obywatelskich wypowiedział się mianowicie tak:
"Jak najszybciej powinniśmy zorganizować przetarg lub konkurs, w którym wybierzemy grupę kancelarii prawnych, które będą świadczyły pomoc dla naszych rodaków."

Można też sobie wyczytać, że Pan Rzecznik Praw Obywatelskich "chce, aby Polacy, których nie stać na płatną pomoc, dostawali w konsulatach bony, które pokryją 80 proc. wartości porady prawnika oraz "proponuje, by kancelarie dla Polaków działały tam, gdzie wyjeżdżamy do pracy."

Brawo, brawo Towarzyszu Rzeczniku Praw. Za logikę i pomysłowość należy się Wam Order Lenina z Ziemniaka Pierwszej Klasy :))

Bardzo mnie wzrusza troska o Lud Pracujący Najemnie na Wyspach wyrażona przez Towarzysza Rzecznika ale zwrócę uwagę na takie oto "michałki" czyli drobiazgi, które Towarzysza Rzecznika całkowicie skompromitowały w moich oczach:

- Postulat refundowania za pomocą "bonów" porad prawnych. Jak rozumiem prawnik, po udzieleniu porady lazłby z tymi "bonami" do konsulatu żeby wymienić je na gotówkę. Tu się spytam Towarzysza Rzecznika skad niby miałaby być ta gotówka, hę? Bo z tego co mniemam to w polskim konsulacie ona się bierze "stąd" czyli z Polski. A konkretniej to pewnie z budżetu MSZ, który skądinąd pochodzi w całości z podatków.

- Intryguje mnie jak Towarzysz Rzecznik w mig skalkulował, że mam swoimi pieniędzmi fundować aż 80% kosztów porad prawnych rodakom pracującym przy tamtejszych zmywakach, hę? Dlaczego tylko 80% a nie 95% i dlaczego tylko tam, a nie tu?

- Intryguje mnie pomysł ogłoszenia tego "przetargu" lub "konkursu". Czyżby Towarzysz Rzecznik chciał koncesjonować działalność polskich kancelarii prawnych na terenie obcego, suwerennego państwa i to w warunkach postępującej "liberalizacji przepływu usług"??

- Jak znam, życie to spora część tych refunowanych za pomocą "bonów" porad prawnych dotyczyłaby sporów z tutejszym fiskusem...

No dobra, dam już spokój... mógłbym się jeszcze trochę ponabijać z Towarzysza Rzecznika Praw Obywatelskich, ale mam odrobinę litości w sercu ;)

Trochę przykro to mówić, bo kiedyś uważałem Pana Janusza Kochanowskiego za całkiem rozsądnego człowieka i z chęcią sobie słuchałem jego porannych rozmów z Rafałem Ziemkiewiczem w radiu TOK FM ;)

Ale niestety, jak to mawiają - było, minęło...
Trochę mnie dziwi, że człowiek o logicznym, "prawniczym" umyśle aż tak się przejął swoją rolą w "solidarnym państwie", że plecie straszne dyrdymały i wte-pędy chce rozdawać jakieś "bony" fundowane za cudze pieniądze...

Niestety jest to idealny przykład osiągnięcia "progu niekompetencji" opisywanego przez tzw. Zasadę Petera :((

Żegnam Wszystkich łykendowo ;)))

Franz 1
O mnie Franz 1

Rocznik 69, cyniczno-sarkastyczny obserwator rzeczywistości... dusza lekko niespokojna lubiąca wino, kobiety i śpiew ;)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka