Franz 1 Franz 1
37
BLOG

Życzę Gie Wu...

Franz 1 Franz 1 Polityka Obserwuj notkę 6
Życzę Gie Wu
Zły nastrój mam więc muszę odreagować... nawet gorzej niż zły... po prostu podły... już tak ładnie było... już złotko postukiwało sobie o $650/oz... a tu nagle taka ładna katastrofa :(((

Byki dostały po ryju i resztką sił trzymają się supportu przy $630/oz... muszę to jakoś odreagować więc złożę życzenia Gie Wu ;)

Ze znanych, lubianych oraz tu-i-ówdzie zapraszanych publicystów chyba tylko Rafał Ziemkiewicz i Dariusz Rosiak zadali sobie ten trud i stanęli "lekko okoniem". Ziemkiewicz się nie pieścił i nazwał zwykłe kurestwo zwykłym kurestwem.

Dariusz Rosiak "gdyba sobie" co to będzie gdy się okaże, że ten Piękny Łyżwiński nie jest ojcem małej Krawczyk. "Wtedy całe nasze przerażenie, cały ten nasz tygodniowy rzyg - na nic" - pisze Rosiak i tak kończy blogową notkę "Wszyscy, którzy przez ten tydzień rzygali przełkną ślinę, koalicja wyjdzie na prostą po tym lekkim zachwianiu, polska polityka będzie się toczyć swoim zwykłym torem. I tak przez następne trzy lata. A jeśli ktoś nie chce przyjąć, że wszystko to, co widać jest ceną, jaką trzeba zapłacić za oczyszczenie kraju z agentów, to po prostu nie rozumie polityki."

Ja też nie za bardzo "rozumiem politykę" - zwisa mi to czy ślina Łyżwińskiego uratuje czy pogrąży koalicję, zwisają mi losy knurków z Samoobrony, nawet dyskomfort Piewców Odnowy Moralnej niezbyt mnie obchodzi...

O Gie Wu mi chodzi... i inne media, które ponoć kierują się jakąś "misją"... o tych śmiesznych kolesi jak Sekielski z Morozowskim, co to zwykłą szmatę zapraszają  w prime-time przed kamery i jupitery - i przy pomocy tej szmaty uprawiają polityko-publicystykę. O takich mi chodzi.

I o te gazety w Malezji i na Borneo, które według prominentnego politykiera PO tylko dzięki Anecie Krawczyk znalazły czas by zająć się Polską też mi chodzi ;)

W sumie to chodzi mi o wszystkie te media, które przyjęły Prawdę Objawioną przez Gie Wu, co miało u nas, prostego ludu wywołać ten "tygodniowy rzyg" jak to poetycko nazywa Rosiak ;)

Jak zaznaczyłem na wstępie, nastrój mam dziś podły więc życzę z Gie Wu aby się tym naszym "tygodniowym rzygiem" po prostu udławiła...

Życzę Konckim, Pacewiczom, Sekielskim i Morozowskim, żeby im "ten nasz tygodniowy rzyg" stanął ością, ugrzęzł w gardle, a potem wyszedł uszami.
I całej tej "Generacji Gie Wu" też tego życzę... jak im ten "rzyg" wyjdzie uszami to się może wzrok ociupinę poprawi...

Ufff... no to się wyżyłem... od razu mi lepiej ;)
W sumie chyba nie ja jeden... JKM też sobie poleciał po dziennikarskiej hołocie co to za pomocą "prawd objawionych" w poniedziałkowym wydaniu Gie Wu zwodzi lud prosty i bogobojny ;)

Wszystkim, którzy się dali zwieść owej hołocie "profesjonalnych, niezależnych i obiektywnych" dziennikarzy polecam przestudiowanie oświadczeń majątkowych Anety Krawczyk, tej biednej samotnej matki co to nie chciała się zniżyć do etatu szkolnej sprzątaczki i zdecydowała się dawać ciała Rasputinowi Łyżwińskiemu żeby mieć na chleb dla dziatek...

Jak widać po zmianach w oświadczeniach dawała ciała ile wlezie...

Ej naiwni, naiwni... wczytani w Gie Wu, wpatrzeni w "Teraz My" ;))


p.s.1 patrząc na wskazania mojego trackera chyba ktoś przyjmuje jakieś zakłady o to czy Piękny Łyżwiński rzeczywiście zainseminował Anetę Krawczyk ;) Ludziska wpisują w googla: bukmacherzy + Łyżwiński i trafiają do mnie, he, he... nawet się lekko ubawiłem ;))

p.s.2 jak wyjdzie na to, że Łyżwiński jednak nie zainseminował Lady Krawczyk to według mnie największym jeleniem okażą się PlaThuski, hi hi hi ;))

p.s.3 po chwili namysłu doszedłem do wniosku, że szanse na to iż Piękny Łyżwiński zainseminował Lady Krawczyk są dość spore... tak na oko 9 do 1 - wnioskuję to po tym zdjęciu...

No to ciao!
Franz 1
O mnie Franz 1

Rocznik 69, cyniczno-sarkastyczny obserwator rzeczywistości... dusza lekko niespokojna lubiąca wino, kobiety i śpiew ;)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka