Free Your Mind Free Your Mind
142
BLOG

Wyspa stabilności

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 83

 

Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal, toteż, tak samo jak z kryzysem finansowym, który po całym świecie szalał, ale do wyspy stabilności dojść nie mógł i nie należało go wywoływać ani z lasu, ani znikąd, więc nie przyszedł, tak i epidemia grypy, co trochę ludzi wyzabijała, choć przecież nie tak dużo, jak zwykła grypa, nie miała przyjść i nie przyszła. Słyszeliśmy te zapewnienia, więc jesteśmy spokojni, pozostaje jedynie zapytać: co dalej, ponieważ, gdyby jednak się okazało, że jakimsik sposobem, mimo zaklęć szamanów chadzających po ministerialnych korytarzach i zasiadujących przed telewizyjnymi kamerami, świńska choroba się gdzieś tam pojawiła, to oczywiście nie wchodzi w grę kwestia szczepienia czy nieszczepienia, bo to i tak – jak już doskonale od znawców wiemy - jest zwykle za wcześnie lub za późno, a poza tym nieskuteczne, tylko w grę wchodzi to, co nam ludzie zapewniający, że nic złego na nas nie przyjdzie, teraz mają do powiedzenia.
u 
 
Mogą powiedzieć, że się pomylili albo że nie dosłyszeli czegoś, albo też, że coś źle policzyli, a chcieli policzyć dobrze, oczywiście. Mogą też powiedzieć, że uspokajali nas wszystkich, byśmy po prostu w panikę nie wpadli- dodając: teraz też nie ma powodu do paniki. Właściwie to nigdy nie ma powodu do paniki, bo jak wiadomo w panice człowiek głupieje i nie wie, co robić, gdzie iść, gdzie ma dokumenty i jak się nazywa – tedy nawet gdyby się nagle ziemia przed nami rozstąpiła, powtarzajmy sobie, że wszystko jest pod kontrolą - jeśli nie naszą, to przynajmniej rządu, a jeśli nie rządu, to już na pewno specsłużb, bo one tak naprawdę III RP rządzą. Tak zresztą robił James Bond, gdy już sponiewierany przez setki wrogów, ostrzelany ze wszystkich stron, przygnieciony betonem i żelastwem, ranny w ręce i nogi, musiał się nadludzkim wysiłkiem woli wydobyć z tarapatów, otrzepać garnitur i gnać dalej, by ratować świat.
y
 
Nasi bohaterowie mogą też przyjąć inną taktykę. Taką właśnie obrał gabinet ciemniaków, kiedy się okazało, że kryzys ekonomiczny jednak dotarł do wyspy stabilności, choć do upadłego twierdzili, że za Chiny Ludowe nie ma bata, iżby kryzys u nas mógł być (mieli cholernie mocne wyliczenia na to). Dopóki kryzysu nie było, to nie było, potem zaś jak już się on nastał, to był i ciemniacy nas zgodnie i wytrwale zapewniali, że to właśnie z powodu kryzysu niemożliwy jest cud gospodarczy, który planowali, idąc do władzy, uczynić. Teraz więc, gdy się okaże, iż jest jakaś taka siaka owaka ale jednak epidemia, to mogą powiedzieć, że właśnie z jej powodu nie da się zreformować służby zdrowia, co do której każdy, kto niedawno odwiedzał publiczne przychodnie czy szpitale, może być pewien, iż nie jest na żadną epidemię przygotowana (zresztą, czemu miałaby być, skoro nawet na przyzwoite pensje dla personelu medycznego nie ma).
 
Nam zaś pozostaje teraz oczywiście uzbroić się w cierpliwość, nie rwać włosów z głowy, tylko wziąć parę głębszych oddechów, dać gabinetowi ciemniaków następne dwa lata spokoju, bo przecież dwa lata zleciało jak z bicza strzelił i nasi bohaterowie z zakasanymi rękawami z bilbordów dopiero się w rządzeniu rozgrzali - oraz przygotowywać się z naszymi najbliższymi do Świąt. Byle do Świąt zatem :)
 
t

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (83)

Inne tematy w dziale Polityka