Wiceszef CBA 33 latek - Ernest Bejda doznał udaru mózgu..
Bejda osobiście nadzorował najważniejsze sprawy prowadzone przez CBA m.in. śledztwo w sprawie przecieku na temat akcji biura w Ministerstwie Rolnictwa oraz sprawę korupcji posłanki Beaty Sawickiej.
Kurcze..
Podobieństwo do historii z śmiercią Falzmana samo się narzuca.. Michał też miał troszkę ponad 30 lat - a zmarł na zawał serca..
Obaj zajmowali się sprawami brudów IIIRP.
Przypadek ?
http://www.rp.pl/artykul/72589.html


Komentarze
Pokaż komentarze (17)