galopujący major galopujący major
737
BLOG

Najważniejszy Interes Kumpli

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 8

 12 tysięcy złotych pensji, służbowy telefon komórkowy i laptop. Ale najlepsze jest to, że nawet nie trzeba się pokazywać w biurze. Taką "fuchę" ma osiemnastu doradców szefa NIK.

Doradcy mają nienormowany czas pracy, dlatego nikt nie sprawdza, czy w ogóle się pojawiają. Rocznie z budżetu państwa idą na ich utrzymanie ponad dwa miliony złotych. To jedni z najdroższych urzędników w Polsce - ocenia "Rzeczpospolita".

Prezes NIK Mirosław Sekuła broni swoich doradców. Tłumaczy, że nikt nie widzi, jak ciężko pracują. Poza tym to najlepsi w kraju specjaliści - wyjaśnia Sekuła. "Dla państwa byłoby ogromną stratą, żeby nie byli wykorzystywani" - uważa prezes NIK.Gazeta jednak udowadnia, że posada doradcy szefa Najwyższej Izby Kontroli to spokojna przystań dla wielu urzędników. I atrakcyjna do tego stopnia, że nawet jeśli któryś z nich odchodzi z Izby, to bierze urlop bezpłatny, żeby móc potem w razie czego wrócić na ciepłą posadkę.

W tej chwili na takim urlopie jest pięciu doradców. "Izba nie może sobie pozwolić na odejście fachowców wyszkolonych za ciężkie pieniądze" - uzasadniaprezes NIK.

Powyższy cytat to publikacja w Dzienniku fragmentu artykuł Rzepy o doradcach NIK. Niestety na stronie NIK nie potrafiłem doszukać się spisu owych wybrańców. Udało mi się dopiero dzięki   fragmentowi artykułu z Super Ekspresu  

Oto kilku  doradców:

Dorota Safjan-  żona Marka Safjana, prawniczka, była wiceprezydent Warszawy za czasów Lecha Kaczyńsiego. Podległy jej urzędnik w ramach reprywatyzacji oddał działkę wartą 144 miliony złotych prywatnej firmie, która nabyła roszczenie od przedwojennego właściciela za zaledwie  1 milion złotych.  Prezydent  oburzony, że różnicę w cenie urzędnik zataił  polecił go zwolnić. W ramach protestu Dorota Safjan podała się do dymisji.

Lech Bylicki – ekspert rolny -  gdy był szefem warszawskiej delegatury NIK  zatrudnienie w NIK znalazły dwie jego córki: Marlena Klawinowska i Aneta Brzostek, synowa Anna Bylicka oraz siostrzenica Ewa Michalska. W warszawskiej delegaturze NIK zatrudniony został natomiast Grzegorz Brzostek, szwagier córki dyrektora Bylickiego. W delegaturze pracę znalazły również dwie inne osoby określane przez pracowników NIK jako protegowani Lecha Bylickiego.

Wojciech Misiąg- doktor ekonomii, współautor książek o tematyce ekonomicznej w tym jedne z napisanej razem z Zytą Gilowską, wielokrotny wiceminister finansów. Autor programu ekonomicznego PiS, honorowy obywatel Włoszczowej, od października 1989 do stycznia 1990 członek rady nadzorczej … FOZZ

Krzysztof Szwedowski – prawnik, były pracownik UOP, prawa ręka Zbigniewa Nowaka, wiceprezes NIK.

Do niedawna doradcą był też Wojciech Majka – były wiceprezes NIK, gdy był dyrektorem generalnym UKiE to właśnie NIK zauważyło, że zginęło kilka komputerów - ile, nie wiadomo, bo inspektorzy NIK nie mogli się doliczyć. Po kontroli Majka stracił posadę dyrektora generalnego UKIE. Trafił do NIK  

Trzeba przyznać, że jak to są „najlepsi specjaliści w kraju” to kraj mamy wyjątkowo „specjalistyczny”

        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka