W kategorii mądrości roku nasz specjalista od „ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą” to twardy zawodnik. I choć konkurencję ma ogromną, na czele z pewnym intelektualistą w muszce, to nadal potrafi zadziwiać. Dziś znowu nabił sobie parę punktów i widać, że jak na razie ani myśli o oddaniu żółtej koszulki lidera. Kręci pedałami, przepraszam znaczy wprawia koła w ruch zdobywając coraz to wyższe szczyty o wdzięcznych nazwach: Elegancja, Kultura osobista, Dobry Smak, Szacunek do kobiet. Ten łańcuch górski zwany w skrócie IV RP jest tylko kolejnym etapem do V RP, która będzie z kolei przystankiem na drodze do VI itp. Ten wyścig nigdy się nie skończy. Dziś co prawda ostro na wirażu zaatakował bp. Pieronek, ale jak wiemy gdy tylko naszym kochanym duszpasterzom wspomni się coś o opodatkowaniu kościoła to plują jadem niczym galopujący major na Kaczyńskich.
Pan premier powiedział dziś jasno:
- Nie może być zasady, że z jednymi przestępcami premier rozmawia, a innych poprzez odpowiednie służby wsadza do więzienia
Doświadczenie kampanii wyborczej i spełnianie danych wówczas obietnic dowodzi, że nasz kolarz nigdy nie rzuca słów na wiatr. Po prostu nie może tak być, że premier rozmawia z Lepperem albo swoim bratem, a potem wsadza kogoś do więzienia. Przecież gdyby premier nagle przestał gadać z przestępcami i np. kazał spieprzać dziadom, to by się nam rząd rozpadł. Dlatego nie będzie żadnych aktów oskarżenia w sprawie rzekomych lewych ekspertyz LPR-owskiego taksówkarza z Ursusa. Nie będzie bo premier musi być konsekwentny. Polska solidarna to Polska gdzie nie ma lepszych i gorszych przestępców. Polska solidarna to Polska gdzie każdy przestępca jest traktowany jednakowo, jednakowo dobrze rzecz jasna. -
Jak będą w stanie głodu przez dajmy na to trzy dni, czy dwa choćby, to wtedy będzie można mówić o głodówce. Na razie nie zjadły kolacji, to jeszcze nikomu nie zaszkodziło
Trzeba przyznać, że premierowski umysł świeży jest jak brzytwa. I tak powinny być piguły wdzięczne, że na konferencję nie przyszła Jolanta „koko szanel” Szczypińska. Jeszcze by im podpaski pozabierała. Dobrze też, że nie przyszedł brat od "meldowania zadania". Kiedyś przyszedł do szpitala i załatwił, że jedną na zbity pysk wywalili. W sumie jak sobie grubaski kolacji nie pojedzą to im nie zaszkodzi, będą mogły łatwiej uciekać przez komin gdy policjanci psami poszczują. Poza tym co to za głodówka gdy nikt nie mdleje. Przecież zaledwie jedna z nich przerwała strajk z powodów zdrowotnych. Jak dopiero wszystkie z nich będą wymagały hospitalizacji, to można mówić o głodówce. Da się je wtedy na oddział gdzie lekarze strajkują i niech się same leczą terrorystki. Albo jak chcą to ich wyleczy doktor….Kaczyński, swym ciałem kolegialnym w liczbie dwudziesty funkcjonariuszy z długimi pałami
.- Ci panowie mówią nieprawdę, albo powiem wprost - łgają. Łgają dla celów politycznych, całkowicie dezawuują, czy samodezawuują siebie jako prawnicy, jako profesorowie prawa, jako uczciwi obywatele - powiedział.
Nigdy nie myślałem, że prof. Hołda to zdaniem premiera uczciwy obywatel. Przecież jako łże-coś tam łgać musi codziennie. A tymczasem jeszcze do wczoraj, i uczciwym obywatelem był i do tego nie „samozdezawuowanym”. Hołda zawsze był łgarzem. Pamiętam jak na tego łgarza powoływali się ci, którzy podzielali jego pogląd, iż w sprawie Begergate nie było korupcji.
P.S. Miltona przepraszam za skopiowanie jego pomysłu
Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email:
gamaj@onet.eu
About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best
His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka