Setki milionów złotych, agenci WSI, tajne konta w Szwajcarii, łapówki, przekupywani sędziowie – chyba go mają, trafiła Rzepa Tuska, już się nie podniesie, to będzie jego polityczny koniec.
„Afera w śląskiej PO” - jak byk na głównej stronie internetowego serwisu Rzepy. Nerwowo kliknąłem myszką, czyżby nowa afera Rywina czyżby afera Orlenu, a może lokalny FOZZ.
Czytam, serce pulsuje coraz bardziej, lewacka koszulka z Che Guevarą cała mokra od potu, tak dziennikarze śledczy Lisickiego, jak złapią to jak te wściekłe psy nie puszczą, musisz szczęki łomami rozwierać. Mistrzowie w swym fachu, zagięli parol na Platformę.
Czytam cały dygocząc, stopy mi się kurczą, w głowie rozmaite myśli kołaczą, afera w śląskiej PO, polski świat polityczny już taki sam nigdy nie będzie.
Tomasz Tomczykiewicz, poseł i szef PO na Śląsku podpisał projekt „umowy o współpracy na rzecz regionu” z klubem Lewicy i Demokratów w Sejmiku województwa śląskiego oraz SLD. – To pakt z diabłem. Zrobił to bez naszej zgody i wiedzy – ocenia Ewa Więckowska, posłanka PO z Gliwic. – Z inicjatywą wyszła Platforma – przyznał „Rz” Zbyszef Zaborowski, lider SLD.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)