galopujący major galopujący major
247
BLOG

Dla Kataryny o prokuraturze

galopujący major galopujący major Polityka Obserwuj notkę 23

Pewnie po tym jak Rydzyk werbalnie strzelił w twarz prezydentową (inaczej się tego nazwać niestety nie da) głowia sie w PiS jak z tego wybrnąć. Osobiście podejrzewam, że zaraz  dziennikarze „Wprost” dostana parę wezwań do prokuratury, tytułem wyjaśnienia jakiś nieprawidłowości. Ale to tylko moje przypuszczenia, czas pokaże. Tymczasem kataryna celnie trafiając Wyborczą w sprawie Blidy użal asie nad losem biednych prokuratorów :

Lektura tych stenogramów jest naprawdę przygnębiająca. "Podjęcie decyzji o przedstawieniu zarzutu i zatrzymaniu pani Barbary Bildy mogło wiązać się z negatywnymi konsekwencjami zawodowymi na przyszłość z uwagi na fakt bycia przez panią Barbarę Blidę politykiem określonej opcji politycznej". Czy nad tym fragmentem pochylą się z troską panowie ze Stowarzyszenia Prokuratorów apelujący ostatnio z "jedynki" Gazety o dumę i godność? Bo że ten fragment nie zainteresuje Czuchnowskiego to akurat nie dziwi. Chory kraj w którym prokurator boi się wykonywać swoją robotę bo głośne media, bo przyszłość. Prokuratorzy nie boją się Ziobry, prokuratorzy dobrze wiedzą, że jutro Ziobry nie będzie bo wpadł tylko na chwilę, a po wyborach wróci stare i nie opłaca się dzisiaj tykać wczorajszych i jutrzejszych świętych krów. Bo przestały nimi być tylko na chwilę. 

Muszę Katarynę zasmucić, tych chorych krajów jest więcej. To np. USA – oj jaki ten kraj jest chory, to Wielka Brytania no nie ma siły prawdziwy nowotwór. W USA np. wiedząc o tym, że nie sposób uniknąć medialnych oskarżeń o stosowanie nacisków  w sprawach gdy oskarżonym jest jakiś wysoko postawiony polityk, utworzono nawet funkcję spec prokuratora, który ustawowo cieszy się szeroką autonomia i niezależnością od władzy. Chory to kraj gdzie nawet ustawy pisze się bojąc się  tych szatańskich mediów.

Jest też oczywiście kilka krajów zdrowych. Najbardziej rumiane policzki ma Korea Północna, no ale nie etapujmy totalitaryzmem, wystarczy pojechać za naszą wschodnią granicę. Czy ktoś słyszał, żeby białoruski prokurator bał się stawiać kretyńskie zarzuty np. Polakom z Grodna. Ależ oczywiście, że nie, zdrowy to kraj gdzie opozycję polityczną można oskarżyć o co się żywnie podoba, bez obawy przed medialną nagonką.

Prokuratorzy nie boja się Ziobry, bo wiedzą, że Ziobro kiedyś odejdzie – Piękna logika, genialnością swą niemal poraża Idąc dalej tym tropem myślenia należy stwierdzić, że prokuratorzy za czasów SLD nie bali się Kurczuka czy Kalwasa, no bo wcześniej był AWS a i tak wiedzieli, że przecież po rządach Millera przyjdzie stare czyli AWS-bis. Idiotyczne? Idiotyczne, ale ja tylko wyciągam wnioski.

Gwoli ścisłości panowie z stowarzyszenia prokuratorów zostali już wezwani do prokuratury wojskowej.

Jak mówi szatańskiej Wyborczej prokurator Krzysztof Parulski, kierujący Stowarzyszeniem:

Dowiedziałem się, że wszczęto postępowanie, które ma wyjaśnić, czy funkcjonariusze publiczni nie przekroczyli swoich uprawnień.

Dowiedziałem się, że mam stawić się wraz z listą uczestników konferencji [ok. 100 osób], której owocem był apel. Mam również podać okoliczności, które zainspirowały prokuratorów do tego apelu.
-

Podniosłem problem z innymi prokuratorami i teraz próbuje się mój głos wytłumić. Wszczęcie postępowania wobec to krok wyjątkowo drastyczny. Jesteśmy stowarzyszeniem, a nasz statut został zatwierdzony przez sąd i funkcjonujemy w granicach prawach. Sięganie po instrument tak drastyczny i toporny jak wszczynanie postępowania potraktowałem jednoznacznie: złożyłem wypowiedzenie z pracy. Zmusiło mnie do tego poczucie honoru. W takich warunkach trudno jest pracować.

No i czego się boi głupiec, przecież Ziobro kiedyś odejdzie, prawda? Niech sobie na uspokojenie poczyta post Kataryny.

Inny bardzo skuteczny prokurator,  Józef Niekrawiec (ten od śledztwa w Opolu z Jakubowską w roli głównej) został z funkcji prokuratora okręgowego odwołany z dwóch błahych przyczyn:

 - Były dwa powody takiej decyzji - powiedział rzecznik prokuratora apelacyjnego Krzysztof Schwartz.

- Po pierwsze prokurator Niekrawiec bardzo długo nie kierował jednostką z powodu choroby i nie była tak zdynamizowana, jak powinna.

Drugi powód; nieprawidłowości w funkcjonowaniu namysłowskiej prokuratury. W ub. roku wykryto, że jeden z tamtejszych prokuratorów przetrzymywał w domu akta, które nie trafiały do sądu.

- Nikt oczywiście nie kwestionuje zasług pana Niekrawaca, ale nikt nie jest przecież przywiązany do jednej tylko funkcji. Prokurator apelacyjny ma również prawo dobierać sobie współpracowników - skwitował Schwartz.

Owa choroba to zawał, trzeba było wszczepiać bay-passy.Sam Niekrawiec twierdzi:

- Ten zawał to efekt mojej konsekwencji w pracy. Nigdy nie szedłem na kompromisy, które godziłyby w moje zasady. Dlatego należało się spodziewać mego odwołania – uciął.

 W Wyborczej stawiają tezę, że Niekrawiec poleciał za to, że zabrał się za  opolskich polityków PiS, którzy złamali tajemnicę handlową Radia Opole. Ale oczywiście to żadna zemsta…prokurator Niekrawiec zapewne nie bał się mediów i dlatego pomagierzy Ziobro  niezwykle wrażliwi na przekaz medialny, postanowili go ze stanowiska posunąć.

Do tego dochodzi prokurator Małgorzata Wilkosz- Śliwa (kandydowała z SdPL w wyborach), która , co jest ewenementem w historii prokuratury w Polsce, została zdegradowana do roli prokuratora…rejonowego. I zamiast teraz wykorzystywać jej wiedzę, chociażby do poważnych spraw kryminalnych, które odcienia politycznego nie mają, to pani Wilkosz –Śliwa siedzi gdzieś na zadupiu i prowadzi sprawy pijanych kierowców.

    


        Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email: gamaj@onet.eu About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka