Nie wiem czy myślicie to samo co ja, ale na moje to oni tam po prostu non stop ćpają. Jak patrzę na błędny wzrok Rydzyka, to nie ma wątpliwości kitra do nochala masę towaru i to zapewne najlepszej jakości.
Premier widzi Szatana, normalnie pewnie takiego z rogami i ogonem, z kopytami całego czerwonego rzecz jasna. Pewnie jeszcze z pyskiem Tuska albo Michnika. No nie ma siły, żeby nie ćpał. Trzeźwy gość takich bredni nie gada. Jakby się przyjrzeć pod tym kątem jego mądrościom, to już mnie nawet ZOMO nie dziwi. Zobaczył gdzieś faceta z pałą i mu się dawne czasy przypomniały, jak to o pałowaniu słyszał od ówczesnego kolegi Michnika, bo sam przecież siedział gdzieś w Białymstoku i pisał coś tam o rencie.
Jego brat to już przypadek szczególny. Błędny wzrok, sepleni, ten bełkot uroczy, czytać za bardzo nie potrafi (słynne ŚwiENtobliwość biskupA RzymA), podczas defilad gubi się biedak i nie wie gdzie iść za bardzo, no i na koniec ta zagadkowa… sraczka. Sprawa jest jasna on po prostu non stop chodzi nawalony, dlatego doliczył się 66 milionów Polaków. I tak mamy szczęście jakby ostro dał w gaz to by już dzisiaj było nas i ze dwa miliardy.
A potem siedzimy na blogach i się kłócimy, co tam ustalili w sprawie tej Joaniny. A jak mieli cokolwiek ustalić skoro latarnia Fotyga non stop nosek pudrowała. I tak dobrze, że nas kolonią mandżurską nie zrobili, taka była impreza.
Pamiętacie jak Gilowska pierwszego dnia przyszła do ministerstwa. Na oczach miała takie wielkie czarne okulary. Ależ musiał mieć te oczy przekrwione, ze trzy dni pewnie balowała z tym Sbekiem Wieczorkiem.
Do tej pory cały czas myślałem, że dilerką zajmuje się poseł Maksymiuk. Musi z czegoś tej Sandrze tipsy kupować. A tu taka niespodzianka, to w kancelarii prezydenta zaszył się diler i przez trzy lata kilo koksu przerobił.
Patrząc na polskich polityków chyba bez trudu można znaleźć jego odbiorców.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)