Od kiedy Lepper jest znowu największym aferzystą w Polsce? Odpowiedź- od kilku godzin.
Wcześniej był ucywilizowanym politykiem, ministrem w najlepszym (tak, tak to nie żart) rządzie od czasów Bolesława Chrobrego. Wcześniej gdy jego najbliżsi doradcy urządzili sobie w urzędach dom publiczny i płacili posadami wszystko było ok. To Wyborcza się czepiała.Wcześniej gdy Lepper najprawdopodobniej miał wokół siebie rosyjskiego szpiega wszystko było cacy. Gdy świadek pod nazwiskiem mówił o haraczu jaki Lepper ściągał z każdej pensji, to kwitowało się to wzruszeniem ramion.
A teraz miał pomóc w przekwalifikowaniu działki w planie zagospodarowania przestrzennego.
Ale afera, ale „zagospodarowaniegate”. Ale momentalnie w górę strzeliły normy moralne naszego rządu. I jak tu Panie być agnostykiem, jak mam w cuda nie wierzyć.
Sprawa cuchnie tak bardzo, że nawet estetycznie odpornym wyborcom PiS nie udaje się zatkać nozdrzy. Trzeba było czymś przykryć walenie po twarzy pani prezydentowej. I to czymś mocnym . No i okazało się, że CBA jest jak znalazł.
No i teraz biorąc nawet poprawkę na niewiarygodne sondaże, widać, że polityczna przyszłość PiS zależy od tego czy zechce ich PO. Kaczyński to wie i pewnie łudzi się, że nie jest jeszcze za późno, że się Tusk nie dogadał z Kwaśniewskim. A moim zdaniem jest już dla PiS pozamiatane. Po wyborach PiS w opozycji plus kilka komisji śledczych na karku.
Będzie się działo, zobaczymy jak z urlopów będą wracać dziennikarze, i jakie będą pisać teksty. Igor Janke już swoją propisowską propagandę rozpoczął, Joanna Lichocka też zaklina rzeczywistość jak umie, czyli na korzyść PiS. Jutro zobaczymy kto następny. Oj zmieni się ranking Miltona.
P.S. Ile godzin minęło od wiadomości o słowach Rydzyka? Czy zna ktoś reakcję prezydenta?


Komentarze
Pokaż komentarze (48)