To kędzierzawe myśli, łysiejącego już niestety Donalda, który być może zostanie prezydentem, ale znając jego zdolności do finiszowania na ostatniej prostej, to prędzej jego córka wygra Taniec z gwiazdami niż Donek (nie mylić z Ludkiem) zamieszka przy Krakowskim Przedmieściu.
Nie wiem jakich to fachowców rządowych widzi Pan Donald w Irlandii, ale coś mi mówi, że chcę nam sprowadzić do rządu jakiś hydraulików, parkieciarzy i elektryków. Znając intelektualne możliwości Platformy wcale bym się nie zdziwił. Gdy pamiętnej kampanii wyborczej PiS błyskotliwe pokazał spot z pustą lodówką, to Pani HGW przyniosła na konferencję prasową…żarówkę. Ta błyskotliwa riposta miała na powalić na kolana PiSowskich spin doctorów, i powaliła tyle, że elektorat Platformy, który jakoś mniej chętnie pojawił się przy urnach. Zresztą konferencje prasowe to akurat działka Pani Hani, która i hospicjum nie pogardzi, bo jak przecież zapraszają to odmówić nie można. Jeszcze by się Duch Święty obraził i znowu do szafy zamknął.
Ale i tak nikt nie przebije Jana imion czterech Rokity, który najpierw powiedział, że zabierze wszystkim urzędnikom komórki, czym stracił dobre kilkaset tysięcy głosów, potem w środku kampanii poleciał gdzieś na wyspy (ale nie do Irlandii), a na końcu tak zadumał się nad programem, że aż ogłosił go w kilka tygodni po wyborach. Bo byle jaki kalendarz wyborczy nie będzie dyktował Rokicie kiedy ma co ogłaszać, ale to Rokita będzie dyktował kalendarzowi kiedy coś ogłosi!
Do tego dojdzie Stefan Niesiołowski, który kocha gejów niczym Wojtek Wierzejski więc te głosy też można spuścić w ubikacji, no i Bronisław Komorowski, który przypomni z jakiej to on nie jest rodziny, i że ciotka uratowała ojca Kaczyńskich, a w ogóle to polscy piloci umieją latać na drzwiach od stodoły (ale nie chodzi o ten klub w Warszawie).
Tak mniej więcej wygląda potencjał PO w tych wyborach, do tego na dokładkę geszefciarz Schetyna i mamy wyborczy komplet ze specjalistką Natalią de Barbaro, która po tym co pokazała ostatnio powinna iść od Bielana i Kamińskiego parzyć kawę.
***************************************************************************
Ale żeby moi kochani prawicowi czytelnicy nie stwierdzili, że do końca oszalałem to muszę im zadać to nurtujące mnie pytanie dlaczego dokonane przez Geremka przyrównanie Kaczyńskiego do Putina to zdrada, plucie wam w twarz, bleble bleble ble?
Czyżby nawet najgłupsze oskarżanie Kaczyńskich to oskarżanie Polski ?
Czy jak Rzymie krzyknę Kaczyński to idiota to obrażę Polskę?
A czy jeżeli tak to czy oskarżania ówczesnego prezydenta Kwaśniewskiego to była zdrada, plucie w twarz, bleble bleble ble ?
Czy Kaczyński to Polska?
Uparty centrolewicowiec, niedogmatyczny liberał i gospodarczy i obyczajowy, skłaniający się raczej ku agnostycyzmowi, fan F.C. Barcelony choć nick upamiętnia Ferenca Puskasa gracza Realu Madryt email:
gamaj@onet.eu
About Ferenc Puskas: I was with (Bobby) Charlton, (Denis) Law and Puskás, we were coaching in a football academy in Australia. The youngsters we were coaching did not respect him including making fun of his weight and age...We decided to let the guys challenge a coach to hit the crossbar 10 times in a row, obviously they picked the old fat one. Law asked the kids how many they thought the old fat coach would get out of ten. Most said less than five. Best said ten. The old fat coach stepped up and hit nine in a row. For the tenth shot he scooped the ball in the air, bounced it off both shoulders and his head, then flicked it over with his heel and cannoned the ball off the crossbar on the volley. They all stood in silence then one kid asked who he was, I replied, "To you, his name is Mr. Puskás". George Best
His chosen comrades thought at school He must grow a famous man; He thought the same and lived by rule, All his twenties crammed with toil; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' Everything he wrote was read, After certain years he won Sufficient money for his need, Friends that have been friends indeed; 'What then?' sang Plato's ghost. 'What then?' All his happier dreams came true - A small old house, wife, daughter, son, Grounds where plum and cabbage grew, poets and Wits about him drew; 'What then.?' sang Plato's ghost. 'What then?' The work is done,' grown old he thought, 'According to my boyish plan; Let the fools rage, I swerved in naught, Something to perfection brought'; But louder sang that ghost, 'What then?' “What then”” William Butler Yeats
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka