Całkiem poważna firma z Tybetu
pierze pluszowe krzyże,
usuwa brudy, wywabia plamy,
tak, że znów się nadają do wdrapywania.
Zdaje się, że ktoś już o tym coś pisał.
Całkiem poważna firma z Phenianiu,
zaprasza obywateli Unii,
utytłanych błotem totalitarnym
w celu wymiany doświadczeń
w ściskaniu krocza, rażenia prądem, jedzenia piachu,
niestety nie ma tam coca-coli bez cukru.
Całkiem poważna firma,
zaprasza na licytację: komu musiało być gorzej?
Przywóz trupów jednak na koszt własny.
Żydzi nie biorą udziału,
Cyklon B rzutem na taśmę
uznano za niedozwolony doping.
Zdaje się, że mamy jakąś szansę na medal.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)