Przede wszystkim gratulację trzeba złożyć sędziemu Gran Derbi. Bardzo się starał dobrze wypaść przed publicznością z Madrytu. I trzeba przyznać, że mu się udało.
Gratulację należy złożyć również na ręce całego bloku defensywnego Barcy. Umieją fruwać w powietrzu, co pokazali już w meczu z Schalke. Potrafią też szybko biegać, najczęściej by wyjąć piłkę z siatki, ale to i tak dobrze. Najgorzej gdyby drużyna stoi w miejscu i nie gra.
Oddzielne podziękowania należą się graczom Blaugrany za hart ducha, waleczność i upór. Zwłaszcza, że trudno wykrzesać wysiłek, po tak udanym sezonie.
Motywacja piłkarzy też zasługuje na głośne brawa, choć gdy gra się z taką potęgą Ligi Mistrzów, jak Real Madryt, trudno o brak motywacji.
Słowa uznania skierować należy też do kibiców Barcy, którzy pokazali jak doceniają osiągnięcia trenera Rijkarda. Dla prezesa Laporty też się należy szacunek, za to że realistycznie pracę Rijkarda przewidział.
I tylko do Messiego mieć trzeba pretensje, bo skoro mija 2-3 zawodników, to powinien minąć też następnego. Chyba, że w przeciwieństwie do swych kolegów, na wygranej mu nie zależy.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)