Co skłoniło Panią Magdę do tak desperackiego kroku? Otóż, jak się okazuje, koszmarem, który ma prześladować każdą czytającą kobietę, w tym rzecz jasna również Panią Madzie, jest sytuacja gdy przystojny, dobrze ubrany i uprawiający sporty młodzieniec postanawia zabłysnąć na polu literatury. I przywołując Coehlo czy Dana Browna, biedaczek, nie wie, że już teraz jedynym porozumieniem możliwym z Panią Madzią jest, że to on płaci za kolację. Wszak nie będzie Pani Madzia dokładać nawet złotówki do kolacji z analfabetą.
Trauma wysportowanego analfabety, dopada jednak Panią Magdę nie tylko w knajpach, ale także w sypialni potencjalnego wybranka:
Mnie osobiście w takich sytuacjach prześladowały zawsze dzieła Paulo Coelho. Iluż czarujących mężczyzn, których nie mogłam traktować poważnie, od kiedy mi się zdradzili z miłością do "Alchemika". Zaproszona po raz pierwszy do jego mieszkania, zawsze się obawiałam, czy gdzie nie stoi "Pielgrzym” lub inne z dzieł Mistrza. I kiedy już oddychałam z ulgą: nie ma - na jakiejś półce przy łóżku, pod stertą pism o samochodach, dostrzegałam kawałek nieuniknionej okładki…
Ktoś złośliwy mógł się spytać, czemu Pani Madzia szuka strawy duchowej w sypialni wysportowanego biedaczka? Skąd to poczucie, że czarujący director of marketing, obok rakiety do squash trzyma dzieła zebrane prof. Legutko? No i dlaczego czytanie Coehlo ma być dowodem analfabetyzmu? Nie takie dzieła się promuje, choćby u nas, w salonie.
Być może jednak chodzi o to, że pod latarnią zawsze najciemniej, że nie powinniśmy kierować się stereotypami, no i że intelektualista w wytartym swetrze jednak za dobry obiad zapłacić nie zdoła. Stąd recenzentka „Dziennika” chce mieć i pachnącego, i oczytanego, co jednak, patrząc na to, kto i dlaczego się szwenda, po księgarniach i antykwariatach, może być dosyć trudne.
Trudno jednak, by Pani Magda, obniżała sobie poprzeczkę czy to intelektualną czy estetyczną. W razie czego zawsze jednak może się udać z biedaczkiem do kina (on płaci) na jakimś łzawy dramat, gdyż jak sama kiedyś napisała: dramat nigdy nie jest banalny.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)