POWIAŁO GROZĄ
To nie jest sprawa jedynie sędziego Tulei. To nie o niego samego chodzi.
Niefortunną wypowiedź stosunkowo młodego sędziego, zestawiającą CBA ze stalinowską bezpieką, można by zapisać na karb jego niewiedzy. O oprawcach UB w szkołach i na uniwersytetach było/jest jak na lekarstwo.
Postawa środowiska prawniczego, większości mediów, polityków obozu rządowego – stąd wieje grozą.
Jak taki autorytet prawniczy, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Jerzy Stępień (mój związkowy kolega z czasów „Solidarności” lat 80-81) może mówić, że porównanie działań CBA ze stalinizmem jest jak najbardziej uprawnione? Jak w podobnym duch może wypowiadać się inny prawniczy autorytet, Andrzej Zoll? Jak Krajowa Rada Sądownicza może sugerować w swym oświadczeniu, że nieodpowiedzialna wypowiedź sędziego Tulei stanowiła wykonywanie jego obowiązków? Jak do licznego grona obrońców skandalicznych słów może włączać się człowiek walczący z komuną, znakomicie obeznany z metodami stalinowskimi wicemarszałek Sejmu prof. Stefan Niesiołowski?
Jest smutne i groźne zarazem, że olbrzymia część elit formalnie niepodległej Polski bierze udział w oczywistym zakłamywaniu bolesnej przeszłości.
Kornel Morawiecki


Komentarze
Pokaż komentarze (7)