To poważna kwestia społeczna i polityczna. Badacze twierdzą, że w krajach o mniejszym materialnym zróżnicowaniu wyższe są wymierne wskaźniki zdrowia, edukacji, bezpieczeństwa i zaufania. Co więcej, ludzie czują się przeciętnie szczęśliwsi.
Czy jest jakiś optymalny stopień rozwarstwienia, który sprzyja gospodarczemu i cywilizacyjnemu rozwojowi danej społeczności? Od czego to optimum zależy?
Skrajne ujednolicenie, jak w komunizmie – to źle. A niebotyczne bogactwo nielicznych i zanik środka zwanego klasą średnią, to dobrze? Do czego prowadzi powszechnie przyjmowana doktryna niskich podatków? Czy bogactwo bogatych bogaci ubogich? Czy może bogactwo pomnaża bogactwo, a bieda powiela biedę?
Dlaczego media i politycy, ekonomiści i publicyści tak mało zajmują się takimi pytaniami? Od dobrych na nie odpowiedzi w dużej mierze zależy przyszłość Polski i Europy. Nasza przyszłość.
Kornel Morawiecki


Komentarze
Pokaż komentarze