Dziś kryzys jest na ustach śmieciarza i premiera
że jest pieniądza mało, zbyt dużo śmieci teraz.
Biedacy krzyczą: mafia złodziei jest u steru.
Władza: zacisnąć pasa, brak forsy dla bankierów.
Ludzkość się wciąż zadłuża, To prawo demokracji.
W pancernych kasach banków, wciąż więcej obligacji.
I wirtualny pieniądz wciąż w szybszym krąży pędzie
A każdy co się przyssie bogatym w moment będzie.
A ludzie w biednych krajach dzień żyją za dolara,
Gdy w bogatych wciąż rośnie tam miliarderów chmara.
Ja stary nie doczekam aż pierdyknie to wszystko.
Ten kryzys zapowiedzią, że może być to - blisko.
Bankierzy rządzą światem pożyczki nam wciskając.
Widocznie z tych procentów ogromną forsę mają.
Konkursy ogłaszają kto głupiej, więcej wyda.
Nagrodą rezydencja w raju tym - jak Floryda.
Gdy Bóg się wreszcie wkurzy, szatana upokorzy,
A naszą Kulę ziemską na atomy rozłoży
I wyśle gdzieś w ten kosmos - co chcą badać uczeni,
To będzie koniec świata. I nic tego nie zmieni.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)