i komentując wystąpienie premiera Donalda Tuska stwierdza, że było ono pełne agresji, a nawet arogancji, z którymi PiS nie będzie polemizował. Rzecznika sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego dziwi zwłaszcza język jakim ostatnio przemawia premier, gdyż przypomina on ten, którym zwykle posługuje się Janusz Palikot.
"Myślę, że jednej strony takich słów nie powinien używać premier rządu, a z drugiej strony, nie na takie słowa czekają dzisiaj Polacy" - konkluduje Poncyliusz i wręcza pąsową różę pani Kidawie-Błońskiej.
Widok to wprost uroczy ;-)


Komentarze
Pokaż komentarze (7)