Nie zwracając uwagi na "politykę miłości" prowadzoną od miesięcy przez polski rząd w stosunku do Moskwy, amerykańska Sekretarz Stanu Hillary Clinton przyjechała do Polski gotową umową przewidującą instalację amerykańskich rakiet antybalistycznych w Radzikowie pod Słupskiem, co spowodowało małą panikę w gabinecie Donalda Tuska. Szef polskiego MSZ Minister Sikorski zdołał jedynie wyperswadować pani Sekretarz, aby nie składała wieńca na grobie Marii i Lech Kaczyńskich w krypcie wawelskiej, o czym milczały nasze krajowe media. Wieniec złożył natomiast minister spraw zagranicznych Gruzji Grigol Vashadze, o czym również milczały nasze media, ale doniosły media zagraniczne, które oczywiście najwięcej uwagi poświęciły Hillary Clinton z wizytą w krajach byłego bloku radzieckiego. Co wydaje się całkiem zrozumiałe po niedawnej aferze szpiegowskiej w USA i aresztowaniu agentów rosyjskiego wywiadu, o czym niechętnie wspominały nasze "wiodące media", że już o politykach nie wspomnę.
Z Krakowa Hillary Clinton odleciała do Kijowa, a stamtąd do Tbilisi, gdzie spotkała się wczoraj z prezydentem Gruzji Mikheilem Saakashvili, aby na wspólnej konferencji prasowej stwierdzić: Przybyłam do Gruzji z jasnym przesłaniem prezydenta Baracka Obamy i moim własnym: Stany Zjednoczone są wierne swojemu zaangażowaniu na rzecz suwerenności i integralności terytorialnej Gruzji. Skrytykowała również zasadę "strefy wpływów" stosowaną przez Moskwę i w związku z rosyjskimi bazami wojskowymi zainstalowanymi na terytorium spornej Abhazji stwierdziła: Uznajemy, że instalacje tego rodzaju stoją w sprzeczności z przyjętymi przez Rosję warunkami zawieszenia broni po konflikcie rosyjsko-gruzińskim w 2008 roku.

Jednym słowem wysłanniczka prezydenta Stanów Zjednoczonych, Sekretarz Stanu Hillary Clinton przejęła pałeczkę po tragicznie zmarłym prezydencie Polski i kontynuuje politykę wschodnią ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Co z jednej strony powinno napawać nas dumą, a z drugiej zapewnia nam Polakom względne poczucie bezpieczeństwa w sytuacji, gdyż na własny rząd w tej sprawie liczyć raczej nie możemy.
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam zwłaszcza wszystkie lemingi ;-)
PS - za Elig załączam link do wystąpienia Hillary Clinton:
Clinton criticizes Russia for occupying Georgia


Komentarze
Pokaż komentarze (18)