Wróciłem z pracy. Zanim zajrzę na s24 sprawdzam co tam Panie w polityce w kraju i na świecie, ale nie włączam telewizora, ani radia tylko sobie zaglądam to tu to tam. Ostatnio, głównie na serwis informacyjny Polskiego Radia. Czytam więc:
L. Balcerowicz negatywnie o podwyżce VAT-u
"Forum Obywatelskiego Rozwoju krytykuje plan podniesienia podatku VAT i ostrzega, że może on pogorszyć stan polskich finansów publicznych. Nie można zaczynać od podwyżki podatków w kraju o tak wysokich wydatkach i podatkach, jeśli chce się myśleć o rozwoju gospodarki - przekonuje przewodniczący FOR Leszek Balcerowicz. " - w sumie można się było tego spodziewać, gdyż Balcerowicz jest specjalistą od cięć wydatków i do prywatyzacji wszystkiego, łącznie ze służbą zdrowia, edukacją, energetyką itd . Wprawdzie jeszcze nie słyszałem, aby proponował prywatyzację wojska, policji i wymiaru sprawiedliwości, ale cierpliwości, jakiś porządek naukowy trzeba zachować.
Jaruzelski jednak zaproszony na zaprzysiężenie
"Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna wysłał do Wojciecha Jaruzelskiego zaproszenie do wzięcia udziału w piątkowej uroczystości zaprzysiężenia na prezydenta Bronisława Komorowskiego - dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa." - w sumie również tego można się było spodziewać i zupełnie nie rozumiem co ma oznaczać to "jednak" w nagłówku. To logiczne, gen. Jaruzelski był Prezydent em PRL (1989) i 31 grudnia 1989 został wybrany pierwszym Prezydent III RP (1989–1990) przez Zgromadzenie Narodowe (senat plus sejm kontraktowy). Poza tym umowy okrągłostołowe nadal obowiązują, co w efekcie oznacza, że najczęściej rządząca w III RP ekipa, jak na przykład obecna Platforma Obywatelska, chcąc nie chcąc dryfuje tam, gdzie kiedyś "stało ZOMO". Pisałem o tym wielokrotnie, więc nie będę się powtarzał. Ciekawskich odsyłam chociażby do notki: POPIS i nasz grzech pierworodny - update.
Jeszcze mamy kilka głupotek w serwisie krajowym, których komentować nie będę:
Sekuła wykonuje zadanie polityczne - twierdzi poseł SLD Marek Wikiński.
Sojusz Lewicy Demokratycznej planuje wiec przeciwko krzyżowi przed Pałacem
"Portrety prezydenta to powszechna praktyka" - mówi minister Sikorski
Na koniec coś z zagranicy, wieści od naszych zachodnich sąsiadów:
Szef dyplomacji wygwizdany przez wysiedlonych
"Organizacje niemieckich wysiedlonych uczciły 60-tą rocznicę ogłoszenia Karty Wypędzonych. Podczas uroczystości w Stuttgarcie Erika Steinbach odpierała zarzuty o tendencje rewanżystowskie Związku Wypędzonych. (...) Steinbach powiedziała, że Karta, będącą pierwszą wspólną deklaracją niemieckich wysiedlonych, w żadnym zdaniu nie mówi o nienawiści wobec sąsiadów Niemiec. (...) Steinbach ponowiła propozycję, by 5 sierpnia - w dzień proklamowania w 1950 r. Karty Niemieckich Wypędzonych ze Stron Ojczystych - ustanowić świętem narodowym.
W uroczystościach w Stuttgarcie udział wzięli między innymi przewodniczący Bundestagu oraz wicekanclerz i szef dyplomacji. Guido Westerwelle został powitany gwizdami i buczeniem, ponieważ wcześniej zablokował kandydaturę Eriki Steinbach do rady fundacji upamiętniającej wysiedlenia".
Jak możemy skonstatować popularne od jakiegoś czasu w naszym kraju buczenie przekroczyło Odrę i dotarło do Stuttgartu, co oznacza, że może stać się nowym europejskim standardem obywatelskim. Byłby to nasz pierwszy znaczący wkład do europejskiej wspólnoty. I pierwszy taki sukces na skalę międzynarodową. Gdy się przyjmie i spowszednieje, trzeba będzie pomyśleć o rękoczynach ;-)
PS - oczywiście bezapelacyjnym bohaterem dnia jest Łażący Łazarz ,u którego również się wpisałem i rzuciłem kilka propozycji jak do tej całej groteskowej sprawy podejść


Komentarze
Pokaż komentarze (4)