oto obszerny i jednocześnie spójny fragment tekstu z poprawnego politycznie trójmiejskiego portalu informacyjnego. Przeczytajcie go proszę z uwagą, znajdźcie choć chwilkę na zastanowienie i napiszcie komentarz. Najbardziej błyskotliwi komentatorzy będą promowani w Lub_Czasopiśmie A elita!
Platforma Obywatelska przez ostatnie cztery lata niepodzielnie rządziła w gdańskiej radzie miasta. Nic dziwnego, wszakże Gdańsk określany jest jako matecznik tej partii. Do tegorocznych wyborów PO zgłosiła prawie maksymalną liczbę kandydatów - aż 67 osób. Platforma stawia wyraźnie na młodych. Średnia wieku kandydatów to 41 lat.
Najmłodszy z kandydatów to Paweł Matysiak, który ma zaledwie 20 lat. Niezbyt doświadczony jest również szeroko opisywany w ogólnopolskich mediach 23-latek, Szymon Moś. Mimo że nie skończył jeszcze studiów, to dał się poznać jako jeden z sześciu doradców w gabinecie politycznym minister Ewy Kopacz z pensją ok. 4 tys. zł miesięcznie. Jak tak młody człowiek stał się współpracownikiem pani minister? Wcześniej Moś pracował na umowę-zlecenie w biurze poselskim Sławomira Nowaka.
- Ja nie mam takich pleców, ale zastanawiam się, jak pogodzi pracę na obydwu stanowiskach? Czy wystarczająco odda się etatowi w radzie miasta, pracując jednocześnie w Warszawie?- mówi inny kandydat PO, który z Mosiem jest na jednej liście. Podobne problemy może mieć Marcin Skwierawski. Mimo że kandyduje na radnego w Gdańsku, to na co dzień jest asystentem prezydenta... Sopotu.
[ źródło]
Ciekawe, prawda?
Może nie tak, jak notka Mikołaja z Gdańska, ale jednak inspirujący to opis.
Czekam na komentarze ;-)
PS - a poza tym zachęcam wszystkich do przeczytania notki carcajou :
Co postanowiliśmy* - akcja 10.11.2010 r. + DB


Komentarze
Pokaż komentarze (39)