Dziś trochę o polskich łupkach. Rzuciła mi się w oczy informacja, że brytyjski rząd zainaugurował 14. rundę licencyjną na obszarach lądowych, która ma na celu znalezienie inwestorów zainteresowanych poszukiwaniem i eksploatacją zasobów gazu łupkowego. W ramach tejże licencji będą ro rozdania koncesje o łącznej powierzchni prawie 96 tys. km2. Wydaje się więc, że kwestie łupkowe w Wielkiej Brytanii nabierają sporego tempa. Jak jest u nas?
Okazuje się, że parę dni temu prezydent, po długich pracach Sejmu, podpisał w końcu nowelizację ustawy. Od początku 2015 r. ma wejść w życie nowelizacja prawa geologicznego i górniczego. Ma ona ułatwić poszukiwania i eksploatację złóż gazu i ropy naftowej, a jednocześnie doprecyzuje prawa i obowiązki firm poszukujących i wzmocni nadzór nad ich działalnością. Mam nieodparte wrażenie, że wyjątkowo opornie i długo wprowadzane są regulacje dotyczące łupków. Czyżby ktoś miał swój interes w tym?
Nie od dziś wiadomo, że Rosjanie raczej będą dążyć do tego, żeby zahamować albo przynajmniej opóźnić wydobycie łupków. Na początku 2013 roku Głos Rosji na falach Radia Hobby zniechęcał Polaków do wydobywania gazu z łupków. Rosjanie od lat mają koncesje na łupki, jednak nie robią z tego żadnego użytku. Ministerstwo Środowiska zobowiązało się złożyć sprawę do sądu - wszczęte zostały podobno postępowania administracyjne, wydano 11 decyzji w pierwszej instancji wzywających do zaprzestania naruszania koncesji poprzez ich niewykonywanie. Czy tak też się stało? Niestety ciężko znaleźć informacje na ten temat...
6 sierpnia 2014 roku weszły w życie sankcje przeciwko firmom rosyjskim z branży naftowej, mają one ograniczyć dostawy amerykańskiego sprzętu dla nietradycyjnego wydobycia ropy m.in. z łupków. Ograniczenia te wydają się być ostrzejsze niż sankcje, które UE wprowadziła 31 lipca – obejmują bowiem również wydobycie ropy ze złóż położonych na dużej głębokości oraz ze skał łupkowych (o których Unia nie wspomniała w swoich restrykcjach).
Wracając jednak jeszcze na chwilę do polskiej rzeczywistości. Zdaniem części ekspertów ten rok może być kluczowy dla polskiego gazu łupkowego. Możliwe, że poznamy w końcu odpowiedź na pytanie, czy możliwe jest komercyjne wydobycie gazu łupkowego? Patrząc na tempo ostatnich prac nad łupkami, śmiem niestety wątpić w to, że odpowiedź na to pytanie nadejdzie szybko.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)