Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustaw podatkowych dotyczących blokowania wyprowadzania zysków firm do rajów podatkowych. Przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2015 roku.
Nowe przepisy stanowią, iż dochody z kontrolowanych spółek zagranicznych mają być opodatkowane w Polsce, jeśli firma krajowa miałaby w podmiocie zagranicznym ponad 25% udziałów. Zasada miałaby zastosowanie wtedy, gdy podatek za granicą byłby niższy o co najmniej 25% niż w Polsce, a spółka figurowałaby jedynie w rejestrze, nie prowadząc żadnej rzeczywistej działalności. Nowe przepisy mają nie być stosowane w przypadku podatników kontrolujących zagraniczne spółki położone w państwach UE oraz należących do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, oczywiście dopóki będą prowadzić tam rzeczywistą działalność gospodarczą.
Pomijając temat zawirowań i opóźnień wejścia w życie tej ustawy, wydaje mi się że takie przepisy są bardzo słuszne. Jednocześnie nachodzi mnie smutna refleksja, bo pomimo tego, że to naturalne, że państwo broni się przed rajami podatkowymi, nieuczciwą konkurencją, nie robi też zbyt wiele by firmy przyciągać do działalności w Ojczyźnie, by nie szukały one ulg podatkowych w innych krajach, uciekając się do niezbyt uczciwych metod. Wiem, że nie jest to czarno-białe, bo argumentów zapewne znalazło by się wiele po obu stronach… Jednak sam fakt takich praktyk daje do myślenia. Powraca też często wspominany temat ułatwień w systemie podatkowym dla polskich przedsiębiorców. Takich, które by zachęcały do rozwoju i napędzały polską gospodarkę.


Komentarze
Pokaż komentarze