GPS GPS
8102
BLOG

Darmowy burdel

GPS GPS Rozmaitości Obserwuj notkę 68
Wszystkie notki z tej serii:
  1. Darmowy burdel
  2. Walentynki w burdelu
  3. Czerwona bransoleta - wykład dla dzieci
  4. Co złego w przygodnym seksie? - wykład dla młodzieży
  5. Rozmowy młodzieży na facebooku
  6. Walentynkowe oswajanie

Moja córka była wczoraj na imprezie walentynkowej w klubie dla nieletniej młodzieży. Impreza taka jest elitarna, bo przed wejściem jest selekcja. Teoretycznie selekcja polega na tym, żeby nie wpuszczać małolatów, ale w praktyce jest odwrotnie – tylko małolaty mają wstęp, a nie wpuszczają zgredów. Ja bym tam nie wszedł. Zastanowiło mnie dlaczego? No i wymyśliłem. Ale zanim podam rozwiązanie wyjaśnię na czym polega ta impreza.
Otóż po wejściu do klubu każda dziewczyna może sobie wybrać jedną z trzech świecących bransoletek na rękę: niebieską – to znaczy, że jest zajęta, żółtą – jest wolna, ale najfajniejsza jest czerwona, oznacza, że się szuka partnera na jedną noc. No i wiele dziewczyn wybiera sobie taką czerwoną – a zatem dobrowolnie i otwarcie oznakowuje się informacją: „jestem darmową dziwką”.
W reklamie imprezy jest informacja, że oczywiście będzie bezpiecznie: „Prezerwatywy oczywiście zagoszczą na tej imprezie, no bo jak to tak na walentynki bez zabezpieczenia? W trakcie imprezy, wielki gumowy przyjaciel będzie rozdawał takowe zabezpieczenia, ale oprócz tego, z za DJ`ki, poleci w Was multum prezerwatyw”.
Oczywiście w imprezie chodzi o pieprzenie. Nie jest ono takie zupełnie darmowe, bo wstęp kosztuje 20 zł, ale dziwki są za darmo. No i trzeba też uważać na milicjantów, którzy obstawiają imprezę w promieniu 500 metrów z takimi nowoczesnymi alkomatami, w które się dmucha bez ustnika, z pewnej odległości. Postęp na każdym kroku!
Ale dlaczego do darmowego burdelu nie wpuszczają starych? Rozwiązanie mam takie: takie imprezy służą temu, by dziwki wychowywać, by dziewczęta nie czuły nic niestosownego w tym, że się oznakują jako dziwki i że będą się swobodnie oddawać byle komu – ale oczywiście z prezerwatywą.
Jak jest prezerwatywa, to wszystko jest jak najbardziej w porządku. Bez prezerwatywy to by była ruja i poróbstwo, Sodoma i Gomora, byłoby niemoralnie. Ale z prezerwatywą wolno, prezerwatywa pozwala zachować dziewictwo.
Jak już się taką dziwkę wykształci, ukształtuje moralnie, to potem przechodzi ona do płatnego burdelu dla zgredów. A zgredów nie wpuszczają, bo nie byłoby chętnych na płatny burdel, nie? Przy okazji przyzwyczaja się chłopaków do łatwego seksu, więc jak dorosną i będą w stanie już coś zarobić, to będą częstymi klientami płatnych burdeli.
Najfajniejszy jest taki slogan reklamowy tej imprezy: „Tej nocy pierdzielimy wszelkie zasady, nie martwimy się o miejsce i dla 20-stu wylosowanych wejść, rozdamy 20 drinków niespodzianek, zawierających w sobie pewną niespodziankę! Trochę tajemniczości przyda się tej nocy…
Czyli oficjalnie przyznają, że będą podawać dziewczynom tabletki gwałtu i to je zachęca do przybycia na tą imprezę. Fajne, nie?
Niemniej impreza ta była zacofana i nienowoczesna, bo nie było bransoletek dla pederastów. Może człowiek w tym wieku jeszcze nie wie jakie ma preferencje sesualne? Stanowczo trzeba wprowadzić wychowanie seksualne już od pierwszej klasy podstawówki, by już dwunastolatek wiedział, że jest pederastą!
 
Grzegorz GPS Świderski

Zwierzęta <- poprzednia notka
następna notka -> Walentynki w burdelu

 

GPS
O mnie GPS

Blo­ger, że­gla­rz, informatyk, trajk­ka­rz, sar­ma­to­li­ber­ta­ria­nin, fu­tu­ry­sta. My­ślę, po­le­mi­zu­ję, ar­gu­men­tu­ję, po­li­ty­ku­ję, fi­lo­zo­fu­ję.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości