Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
150 obserwujących
1819 notek
2299k odsłon
  1265   0

Przemówienie baronessy Małgorzaty Thatcher

Przemówienie baronessy Małgorzaty Thatcher wygłoszone 6 października 1999 roku na konferencji Partii Konserwatywnej w Blackpool w obronie Pinocheta:

Drodzy przyjaciele, dziękuję za wspaniałe przyjęcie. Minęło 9 lat odkąd przemawiałam na konferencji Partii Konserwatywnej. Dużo zdarzyło się od tego czasu, chociaż niewiele dobrego.

Dziś przerywam samonarzucone milczenie. Czynię to z bardzo ważnego powodu. Chcę mianowicie wyrazić swe oburzenie na niegodne i niesprawiedliwe potraktowanie senatora Pinocheta. Najpierw pragnę jednak, także we własnym imieniu, powitać chilijskich gości, którzy przebyli pół globu aby być tu z nami. Chcę, aby wiedzieli, jak głęboki wstyd i gniew odczuwamy dziś w obliczu tego, jak zostało potraktowane Chile, honor, godność, suwerenność i były przywódca waszej ojczyzny.

Nie wiem, kiedy i jak zakończy się ta tragedia. Ale będziemy walczyć tak długo, jak będzie trzeba, aby doprowadzić do bezpiecznego powrotu senatora Pinocheta do ojczystego kraju. Pragnę zapewnić Chilijczyków, że chociaż obecny rząd Partii Pracy może zachowywać się w sposób zasługujący tylko na pogardę, to Brytyjczycy nie zapomnieli, co oznacza lojalność wobec przyjaciół.

Chile jest naszym najdawniejszym przyjacielem w Ameryce Południowej. Nasze związki były zawsze bardzo bliskie, począwszy od czasów, gdy admirał Cochrane dopomógł Chile uwolnić się spod tyrańskiej władzy Hiszpanii. Dziś musi się przewracać w grobie, gdy Brytania wspomaga hiszpańskie, aroganckie wtrącanie się w wewnętrzne chilijskie sprawy.

Augusto Pinochet okazał się oddanym, prawdziwym przyjacielem naszego kraju w chwili rzeczywistej potrzeby, wówczas gdy Argentyna dokonała aneksji Falklandów. Wiem o tym dobrze - byłam wtedy premierem. Na osobiste polecenie prezydenta Pinocheta i za cenę wielkiego ryzyka dla siebie, Chile zapewniło nam wówczas wręcz nieoceniona pomoc. Nie mogę ujawnić szczegółów, wspomnę tylko o jednym incydencie. Podczas wojny falklandzkiej chilijskie lotnictwo dowodzone przez ojca obecnego tu senatora Matthei, dostarczało nam wczesnych informacji ostrzegawczych przed powietrznymi atakami argentyńskimi, co umożliwiało nam przygotowanie akcji obronnej.

Ile znaczyła ta pomoc, okazało się, gdy jej zabrakło. Jednego dnia, pod koniec wojny, chilijskie stacje radarowe dalekiego zasięgu musiały zostać wyłączone, aby poddać je długo odwlekanej konserwacji. Tego samego dnia, we wtorek 8 czerwca - na zawsze zapamiętam te datę - samoloty argentyńskie zaatakowały i zniszczyły nasze okręty: Sir Galahad i Sir Tristram. Były to jednostki do przewożenia wojska, pełne ludzi, i nasze straty były wielkie.

W sumie około 250 naszych żołnierzy straciło życie w czasie wojny falklandzkiej. Bez pomocy prezydenta Pinocheta byłoby ich niewątpliwie znacznie więcej. Zaciągnęliśmy u niego i Chile wielki dług wdzięczności.

Jak postanowił go spłacić obecny rząd laburzystowski?

Powiem wam - współuczestnicząc w przybranym w szaty prawa kidnapingu senatora Pinocheta.

Pełny wymiar stopnia kolaboracji tutejszych władz politycznych z Hiszpanami pozostaje wciąż niejasny. Ale wiemy już na tyle dużo, aby sporządzić cały katalog nadużyć, jakie miały miejsce.

Wiemy, że tak jak przy poprzednich okazjach, senatora Pinocheta traktowano przy przyjeździe jak honorowego gościa. Wiemy, że starano się, aby Chilijczycy sądzili, że jest bezpieczny, podczas gdy władze brytyjskie wiedziały, że to fałsz. Wiemy, że został aresztowany w nocy, po operacji kręgosłupa, w okolicznościach, jakich nie powstydziłoby się państwo policyjne.

Wiemy, że był początkowo przetrzymywany w małym pomieszczeniu w klinice, pozostając pod działaniem środków uspokajających, a następnie w budynku, z którego nie pozwolono mu wyjść nawet do ogrodu.

Wiemy, że wszystko to zrobiono w oparciu o niezgodny z prawem, jak potem oceniły sądy, nakaz aresztowania. Wiemy, że władze zdawały sobie z tego sprawę, bo wysłały pospiesznie prawników do Hiszpanii, aby przygotować i przywieźć inny, nowy.

Wiemy, że wina senatora Pinocheta została publicznie, z góry, w sposób kompromitujący przesądzona przez jednego z ministrów, członka gabinetu. Wiemy, że po raz pierwszy w historii, Izba Lordów musiała anulować swój werdykt, ponieważ jeden z lordów orzekających ukrył swe zainteresowanie wynikiem sprawy, i że ten sędzia został potem publicznie oczyszczony przez laburzystowskiego ministra skarbu.

Nigdy nie sądziłam, że dożyje czasów, w których honor Wielkiej Brytanii i reputacja brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości zostaną tak poniżone. Wszyscy za to odpowiedzialni powinni być publicznie napiętnowani.

Ostatnio potwierdziło się znów, że senator Pinochet jest w praktyce pozbawiony możliwości przedstawienia swej sprawy przed brytyjskim sądem, a jego oskarżyciele nie muszą zaprezentować jakichkolwiek dowodów jego bezpośredniej winy.

Lubię to! Skomentuj60 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale