Naszą polską tradycją jest paleolibertarianizm. Czyli wolność osobista, swobody obywatelskie, "Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie", tolerancja religijna, pluralizm kulturowy, swoboda gospodarcza, złota polska wolność. Państwo ma służyć nam, a nie my państwu. My, Sarmaci, nigdy w niewolę nie popadniemy, zawsze będziemy żyć po swojemu. O tym jest ta piosenka.
Grzegorz GPS Świderski
| Warchoł! - krzyczą. Nie zaprzeczam, Tylko własnym prawom ufam: Wolna wola jest człowiecza, Pergaminów nie posłucha. |
A A E A A E A |
| Boska ręka w tym, czy diabla, Szpetnie to, czy właśnie pięknie - Wola moja jest jak szabla: Nagniesz ją za mocno - pęknie. |
a a E a a E a |
| A niewprawną puścisz dłonią - W pysk odbije stali siła; Tak się naucz robić bronią, By naturą swą służyła. |
F a F a B E7 |
| Sprawa ze mną - jak kraj ten stara I jak zwykle on - byle jaka: Nie zrobili ze mnie janczara - Nie uczynią też i dworaka. |
C F C G C F C G C F C d a G a |
| Wychwalali zasługi i cnoty Podsycali pochlebstwem wady, A ja służyć - nie mam ochoty, Warchołowi - nikt nie da rady! |
C F C G C F C G C F C d a G a |
| Lubię tany, pełne dzbany, Sute stoły i tapczany, Płeć nadobną - niesurową I od święta - Boże Słowo. |
A A E A A E A |
| Lecz ni ksiądz, ni okowita Piekłem straszy, niebem nęci, Ani żadna mnie kobita Wokół palca nie okręci. |
a a E a a E a |
| Mój ból głowy, moja skrucha, Moje kiszki, moja franca, Moja wreszcie groza ducha, Gdy kostucha rwie do tańca! |
F a F a B E7 |
| Sprawa ze mną - jak kraj ten stara I jak zwykle on - byle jaka: Nie zrobili ze mnie janczara - Nie uczynią też i dworaka. |
C F C G C F C G C F C d a G a |
| Wychwalali zasługi i cnoty Podsycali pochlebstwem wady, A ja służyć - nie mam ochoty, Warchołowi - nikt nie da rady! |
C F C G C F C G C F C d a G a |
| Jakbym ja był człowiek z wosku W rękach wodzów, niewiast, klechów Mógłbym ich zostawić troskom Cały ciężar moich grzechów. |
A A E A A E A |
| Ale znam tych stróżów mienia, Sędziów sumień, prawdy zakon, Spekulantów odkupienia - Bo znam siebie - jako tako. |
a a E a a E a |
| Ulepiony i pokłuty Niepotrzebny będę więcej; Rzucą w ogień dla pokuty I umyją po mnie ręce. |
F a F a B E7 |
| Sprawa ze mną - jak kraj ten stara I jak zwykle on - byle jaka: Nie zrobili ze mnie janczara, Nie uczynią też i dworaka. |
C F C G C F C G C F C d a G a |
| Zły? - być może. Dobry? - a czemu? Nie tak wiele znów pychy we mnie. Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu, A i świętym żyć będzie przyjemniej |
C F C G C F C G C F C d a G a |
| Zły? - być może. Dobry? - a czemu? Nie tak wiele znów pychy we mnie. Dajcie żyć po swojemu - grzesznemu, A i świętym żyć będzie przyjemniej |
C F C G C F C G C F C d a G a |
Byle dalej <- poprzednia piosenka
następna piosenka -> Trencz
Neutralność czy dobrowolność światopoglądowa? <- poprzednia notka
następna notka -> Gozdyra zabiła kota!


Komentarze
Pokaż komentarze