31 obserwujących
438 notek
387k odsłon
  359   4

UROJENIE, że niezaszczepiony to zakażony. Izolować psychicznie chorych!

Jedyną słuszną segregacją jest izolowanie chorych psychicznie od zdrowych. I kiedyś świat wspomni moje slowa, a nawet zastosuje.


Niezaszczepiony - siewca śmierci, zagrożenie dla innych.

Takie UROJENIE coraz głośniej wykrzykują chorzy psychicznie w spoleczenstwach całego świata.

Chory mózg wadliwe przetwarza dane z otoczenia. Odczuwa, że szczepionka to klucz do zamka, który zamknie nos i gardziel na cztery spusty i wirus jak złodziej nie wejdzie.

Natomiast ten, kto nie zamknął nosa i gardła szczepionką, ma złodzieja w otwartej chałupie, czyli wirusa w nosogardzieli. Wirusa tego wydmuchuje w nos nie tylko niezaszczepionemu, żeby go uśmiercić, ale też zaszczepionemu, a ten mimo że ma nos i gardziel zamkniete szczepionką jak drzwi na zamek, to jednak łapie przez zamknięte drzwi i choruje a nawet umiera.


Tak jedynie można wytłumaczyć pracę chorego mozgu by zrozumieć lęk przed niezaszczepionymi.


Chory psychicznie nie zrozumie, że niezaszczepiony, który teraz, oraz miesiącami nie ma wirusa w drogach oddechowych, nie jest zagrożeniem dla nikogo.


Chory psychicznie nie zrozumie, że zaszczepiony, który ma wirusa w drogach oddechowych, lub na dłoniach, lub na ubraniu, jest zagrożeniem dla wszystkich!


Chory psychicznie odczuwa, że śmierć roznosi ubytek szczepionki w organiźmie a nie przybytek wirusa w organiźmie.


Chory psychicznie nie zrozumie, że niezaszczepiony może całymi latami nie złapać wirusa w drogi oddechowe, bo np. zachowuje zasadę DDM,

zaś zaszczepiony łapać i rozsiewać na każdym kroku, bo mu szczepionka dała złudne poczucie bezpieczenstwa i sobie olewa DDM.


Chory psychicznie nie zrozumie, że wirus Sars CoV 2, jak każdy inny wirus nie jest śmiertelny i nie powoduje śmierci.

Śmiertelna jest tylko i wyłącznie REAKCJA układu immunologicznego a nawet całego organizmu na patogen.

To nie wirusy i bakterie zabijają zakazonych! To nie pyłki roślin zabijają alergików! Człowieka zabija jego własny organizm! Po kontakcie z odpowiednim bodźcem oczywiście. A dla każdego tym bodźcem jest co innego.

Chorobę i śmierć mamy zapisane w genach! To my jesteśmy zaprogramowani na patogeny, a nie one na nas.

Jeden zlapie, zwalczy bezobjawowo. Drugi zlapie i jest bezobjawowym nosicielem całe życie lub długie lata. Trzeci zlapie, zachoruje, powalczy, powalczy i zwalczy. A czwarty zlapie, zachoruje i umrze. Tak jest w kontakcie z każdym wirusem, bakterią, grzybem, pasożytem, czy innym dziadostwem.


Tego wszystkiego wadliwe pracujący mózg nie zrozumie. Odczuje jednak urojone zagrożenie i potrzebę obrony wypływającą z lęku. Potrzebę obrony przed urojonym zagrożeniem - osobą niezaszczepioną.


A stąd już prosta droga do nazizmu i komunizmu.


Dlatego uważam, że chorzy psychicznie nie powinni mieć kontaktu z ludźmi zdrowymi. Nie powinni żyć w świecie zdrowych psychicznie ludzi. Powinni być izolowani. Ich miejsce jest w zakładach psychiatrycznych do czasu wyleczenia, a to może nawet nigdy nie nastąpić.


Jak uzdrowić świat z ludzi chorych psychicznie, gdy okresami przybywa ich na świat zdecydowanie więcej niż zdrowych?

Główkuje już od lat. ;)))


P.S.

Ja osobiście nie boję się ani niezaszczepionych, ani zaszczepionych.

Jeżeli już się bać to ludzi chorych - z wyraźnymi objawami chorobowymi, którzy nie izolują się w domach.

I nie dlatego że są chorzy, ale dlatego że są nieodpowiedzialni, egocentryczni, egoistyczni i bez sumienia. Będąc świadomymi, że są chorzy, zakazni, w d... mają zdrowie i życie bliźnich. I zakażają rozsiewając śmierć.

TO SĄ BARDZO NIEBEZPIECZNI LUDZIE A NIE CI NIEZASZCZEPIENI !!!


Czy do wszystkich chorych psychicznie to dotarło?

Ta... Dotarło. Już ja ich znam.


Lubię to! Skomentuj34 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale