Lotnisko we Wrocławiu zmienia procedury startów
Zmiany dotyczą procedur startowych obowiązujących na wrocławskim lotnisku i są efektem rozmów prowadzonych z mieszkańcami okolicznych osiedli oraz miejscowości sąsiadujących z portem lotniczym.
– Zawsze bardzo poważnie podchodziliśmy do rozmów z mieszkańcami tych osiedli i miejscowości, które sąsiadują z lotniskiem. Cieszymy się, że dzięki bardzo dobrej współpracy z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej udało nam się w bardzo krótkim czasie – jak na branżę lotniczą – zrealizować jedną z ważniejszych obietnic. Jestem przekonany, że wdrożenie nowych procedur startu, połączone z oddaniem do użytku całej części operacyjnej lotniska po przebudowie, poprawi komfort życia ludzi mieszkających w niewielkiej odległości od lotniska – podkreśla Karol Przywara, prezes zarządu Port Lotniczy Wrocław.
Samoloty mają omijać Oporów i Lutynię
Nowe trasy odlotów zostały zaprojektowane przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej w taki sposób, aby ograniczyć przeloty nad terenami zamieszkałymi.
– Polska Agencja Żeglugi Powietrznej działała w tej sprawie w pełnym porozumieniu z Portem Lotniczym Wrocław. Cel naszych działań jest jasny: istotne ograniczenie niedogodności, które – zdarzało się – odczuwali mieszkańcy Wrocławia i okolic, w tym wymierne zmniejszenie hałasu związanego z operacjami odlotów wykonywanymi z wrocławskiego lotniska. Dlatego dokonaliśmy modyfikacji tzw. instrumentalnych procedur lotu, dzięki czemu poprawi się komfort m.in. dla mieszkańców osiedla Oporów oraz miejscowości Lutynia – podkreśla Rafał Marczewski, wiceprezes PAŻP ds. żeglugi powietrznej.
Według zapowiedzi większość tras ma przebiegać nad terenami niezabudowanymi.
Jak zmienią się trasy startów z Wrocławia?
Zmiany będą zależeć od kierunku startu samolotu. Maszyny odlatujące w kierunku wschodnim, czyli w stronę Wrocławia, po osiągnięciu odpowiedniej wysokości wykonają skręt w kierunku węzła bielańskiego. Następnie będą kontynuowały lot wzdłuż autostrady A4 i dopiero po kilku kilometrach zmienią kurs na docelowy kierunek.
Z kolei samoloty startujące na zachód po osiągnięciu minimalnej wysokości wykonają skręt w lewo, aby ominąć od południa Lutynię. Dopiero później trasy odlotów będą rozdzielały się na poszczególne kierunki.
Bezpieczeństwo nadal pozostaje najważniejsze
Przedstawiciele lotniska i PAŻP podkreślają, że ostateczne procedury startów i lądowań zawsze zależą od aktualnych warunków atmosferycznych i sytuacji operacyjnej.
Znaczenie mają m.in. pogoda, siła i kierunek wiatru, natężenie ruchu lotniczego czy sytuacja na płycie lotniska. Każdorazowo decyzje dotyczące startów i lądowań mają być podejmowane przede wszystkim z uwzględnieniem bezpieczeństwa operacji lotniczych.
RD
fot. Port Lotniczy Wrocław



Komentarze
Pokaż komentarze (1)