Z artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Sławosz Uznański-Wiśniewski krytykuje działania prezes POLSA?
- Czego dotyczy spór wokół programu IRIS2?
- Jakie pytania astronauta miał zadawać kierownictwu POLSA?
- O jakie problemy w zarządzaniu Agencją chodzi?
Sławosz Uznański-Wiśniewski wprost: "To próba cenzury”
W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu Sławosz Uznański-Wiśniewski zaznaczył, że nie otrzymał oficjalnie listu od prezes POLSA. – Nie mogę odnieść się do treści listu napisanego przez Panią Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej Martę Wachowicz, ponieważ go nie otrzymałem – napisał. Jednocześnie wspomniał, że na podstawie doniesień medialnych odbiera działania szefowej Agencji jako próbę ograniczenia krytycznych opinii.
– Odbieram jednak żądanie dla mnie zakazu wypowiedzi przez Prezes POLSA jako próbę cenzury, marginalizowania i uciszania głosów krytycznych wobec braku strategicznych kompetencji i zaniechań Prezes POLSA – stwierdził astronauta.
Awantura o program IRIS2
Według informacji opublikowanych przez TVN24+ Marta Wachowicz miała oczekiwać od rządu "doprowadzenia do zaprzestania” komentowania przez Uznańskiego-Wiśniewskiego działań POLSA, projektów strategicznych oraz kwestii związanych z bezpieczeństwem państwa.
Jednym z punktów sporu miał być europejski program bezpiecznej łączności satelitarnej IRIS2. Astronauta miał wcześniej kwestionować sens zaangażowania agencji w projekt. W swoim oświadczeniu Uznański-Wiśniewski twierdzi jednak, że jego wypowiedzi zostały zmanipulowane. – Moja wypowiedź dotyczyła tego, że większość środków przeznaczonych na program IRIS2 trafi do firm spoza Polski – wyjaśnił.
Jak dodał, problemem jest niewystarczający potencjał technologiczny polskich firm w zakresie budowy satelitów telekomunikacyjnych, przez co głównymi beneficjentami programu mają być przedsiębiorstwa z Niemiec i Francji, a nie polskie.
Środki z KPO na inwestycje kosmiczne pod znakiem zapytania
W emocjonalnym oświadczeniu astronauta opisał także pytania, jakie miał kierować do Marty Wachowicz podczas jednego ze spotkań dotyczących funkcjonowania Agencji. Uznański-Wiśniewski twierdzi, że pytał m.in., czy POLSA wykorzystała mniej niż 38 proc. środków przyznanych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii na 2025 rok, czy Agencja nie wystąpiła o dotacje celowe na działalność merytoryczną na 2026 rok, dlaczego doszło do zmian organizacyjnych przed startem misji Axiom oraz jakie są przyczyny opóźnień w rozwoju Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej.
Według kosmonauty brak odpowiedzi na te pytania "budzi poważny niepokój” i może negatywnie wpływać na sytuację polskich firm oraz instytucji działających w sektorze kosmicznym. Polsce grozi nawet utrata KPO na ten cel.
Nieprawidłowości w POLSA
Astronauta zwrócił również uwagę na sygnały płynące od pracowników Polskiej Agencji Kosmicznej. – Niepokojące są również sygnały płynące od pracowników POLSA dotyczące możliwych nieprawidłowości w zarządzaniu Agencją – przekazał. Napisał także o doniesieniach dotyczących zbiorowych skarg związanych z naruszaniem praw pracowniczych. Jak czytamy, astronauta wielokrotnie oferował POLSA swoją pomoc i ekspertyzę w zakresie strategicznego rozwoju polskiego sektora kosmicznego.
W końcowej części oświadczenia Uznański-Wiśniewski zaznaczył, że nie występuje w imieniu Polskiej Agencji Kosmicznej. – Nie reprezentuję POLSA i nie mam ambicji występowania w imieniu Agencji – tłumaczył. Dodał jednak, że nadal wspiera rozwój polskiego sektora kosmicznego i współpracuje z instytucjami publicznymi oraz przedstawicielami branży kosmicznej w Polsce i Europie.
Fot. Sławosz Uznański-Wiśniewski/East News
Red.






Komentarze
Pokaż komentarze (19)