Dla utrwalenia zapisuję sobie, że pan Wojciech Wybranowski w notce "Wspólnie i w porozumieniu" z 15 V umieścił mnie na czarnej liście za komentarz następującej treści:
- Język którego pan używa nie przystaje do dziennikarza katolickiej gazety, ba nie przystaje do katolika i niewiele ma wspólnego z dziennikarskim obiektywizmem.
Problem mam z tym, że co do meritum się zgadzam, ale czarnobiały sposób postrzegania świata, zbyt mocno się przez tę notkę przebija.
Przykre to bo przynajmniej po prawej stronie chciałbym widzieć intelektualnie uczciwych i zdystansowanych do otaczającej nas rzeczywistości dziennikarzy.
Co do kupczenia radzę sprawdzić kto jeszcze "niczym kupczyk starannie wyliczył i oszacował profity". Zapewne zna pan takie osoby, ale w końcu każdy zarzut będzie dobry, żeby oczerniać człowieka.
Z katolickim pozdrowieniem. Katolickim- proszę nad tym pomyśleć.
Odnotowuję sobie to, ponieważ nikt jeszcze nie był łaskaw poraktować mnie jak trolla tylko dlatego, że śmiem się z nim nie zgadzać. Daje to jakieś pojęcie o panu Wojciechu Wybranowskim- dziennikarzu, katoliku, moim bliźnim.
Pozdrawiam



Komentarze
Pokaż komentarze