Potężna burza.
Potężna jak dla małego człowieka zafascynowanego widokiem milionów kropli deszczu rodzonych przez okryte ciemnością, niewidoczne chmury.
Błysk rozświetlający niebo i grzmot chełpiący się swoją potęgą.
Jak długo żyje kropla po swoich narodzinach, ile drogi przebywa- co by czuła, jak by myślała, otoczona przez tysiące kompanów lecącymi z nią wprost ku śmierci.
Cisza
Delikatne nuty płynące z nokturnów Chopina
Chmury. Widać je, rozświetlone przez księżyc
Potężne, ale takie ciche i powolne, delikatnie naglone przez wiatr
To nie Bóg je stworzył
On stworzył samego siebie- on jest w nich, jest nimi
Jutro pełnia- wyjdzcie, zobaczcie i czujcie
Przy Chopinie



Komentarze
Pokaż komentarze (1)