Notka, w której rozpatrywałem problem, dlaczego mi się serial Czas honoru podoba, a inni w nim widzą zagrożenie. Starałem się dbać o formę literacką i udało mi się uniknąć wyzwisk.
Pomarzyłem też w nim o Polsce, "gdzie w co drugim mieście będzie bulwar Rotmistrza Pileckiego lub skwer Danuty Siedzikówny (Inki)."
Trafnie skomentował to cudowne zniknięcie RK1:
o! notka się zwinęła. przed chwilą. sama.
ps. Ale są tacy, którzy to zdzieranie maski z ubeków biorą do siebie. Dlaczego?
ps. Ale są tacy, którzy to zdzieranie maski z ubeków biorą do siebie. Dlaczego?

