W pewnym środkowoeuropejskim kraju pewien pan demokratycznie doszedł do władzy. I polubił ją. Dla pewności dokonał pewnych kroków:
- będzie prasa, ale nasza
- będą związki zawodowe, ale nasze
- wszystko będzie nasze
Jeden naród, jeden kraj, jeden przywódca!
Zadowolony stwierdził: Nawet nie mamy z kim przegrać. Naród go kochał. Jeszcze po dwunastu latach młode lemingi z dumą szły dla niego na śmierć.
Ale to było dawno temu - teraz nie do pomyślenia.
Cieszmy się wolnością, tak szybko odchodzi...


Komentarze
Pokaż komentarze