Często słyszę, że opozycja nie ma kadr, a Gliński to kabaret, odgrzewany kotlet.
Więc chciałbym zapytać: kiedy wreszcie Tusk sformuje rząd? Przymierza się do tego już od siedmiu lat, bierze modelki i linoskoczków, a jeżeli zapachem pieniędzy już skusi kogoś wyglądającego mniej więcej poważnie, to się okazuje, że to łajdak albo złodziej.
Na poważnie: czy może mi ktoś wskazać (z uzasadnieniem) jakiegoś kompetentnego ministra? A jeżeli nie - to czego tu żałować? Niech sobie idą, nikt nie będzie po nich płakał!


Komentarze
Pokaż komentarze (7)