Czy w Polsce ostatnio była rewolucja? Pytam, bo wygląda na to, że znowu lud wkroczył na salony. Przedstawiciele władzy kurwują (*) przy drogich winach, jak matrosy z Aurory, którzy po pokonaniu batalionu kobiecego odkryli carskie piwnice i przeszli do części rozrywkowej wiekopomnego szturmu.
Okazało się też ostatnio, że równe chodzenie po czerwonym dywanie - specjalność gwiazd w Cannes - jest trudniejszą sztuką, niż można by pomyśleć, nawet na płaskim obcasie. No i nie tylko frak, również garsonka dobrze leży w trzecim pokoleniu.
(*) W porównaniu do tekstu rozmów słowo to nie wydaje mi się wulgarne.


Komentarze
Pokaż komentarze